Jest darem i symbolem urodzaju, dostatku, płodności, pomyślności oraz gościnności. Zgodnie z obyczajem staropolskim chleba nie należało nikomu odmawiać, a właśnie trzeba było nim się dzielić z każdym kto o niego poprosił, albo go potrzebował. Gości przybyłych do domu witano łamanym chlebem. Dawniej w uboższych rodzinach spożywano go raz dziennie. Dzisiaj jest pokarmem codziennym.
Chleb stanowi wytwór ciężkiej pracy na roli, od zasiewu aż po bochenek. Utożsamia bardzo ważne wartości: szacunek do pracy, dostatek, płodność kobiet i zwierząt, dobre plony oraz spokojne i bezpieczne życie. Zajmuje jedno z najważniejszych miejsc w koszyku dożynkowym.
Kojarzony jest bardzo często z domem rodzinnym, dzieciństwem, ciepłem familijnym. Pamiętam zapach pieczonego przez moje babcie chleba, posmarowanego masłem wyrobionym w maśniczce. Świetnie smakował także ze śmietaną posypaną cukrem – palce lizać! Z wielkim szacunkiem babcie odnosiły się do chleba. Przed pokrojeniem stawiały na nim znak krzyża. Zbierały jego okruszki, aby nic się nie zmarnowało i zanosiły kurom.
Cyprian Kamil Norwid w „Mojej piosence” o chlebie wymownie pisał:
„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba...
Tęskno mi Panie...”
Łamanie się chlebem opłatkowym to piękny zwyczaj wigilijny, a przy nim składanie sobie nawzajem najserdeczniejszych życzeń. Nowożeńcy witani są przez rodziców chlebem i solą, ponieważ mają im zapewnić dobrobyt, wieczną miłość i szczęście.
Chleb poprawia trawienie, wpływa na polepszenie pamięci, a także koncentracji uwagi, zawiera cenne dla zdrowia witaminy B 1 i B 2 oraz składniki mineralne: magnez, cynk, żelazo, wapń. Tylko jedna kromka chleba posiada blisko 10 g wartościowego, ułatwiającego trawienie błonnika. Ponadto może zapobiegać nowotworom, jak również zwiększać odporność człowieka.
Dla katolików przyjmowanie Ciała Chrystusa w opłatku chleba symbolizuje zmierzanie do życia wiecznego. Modląc się prosimy Boga o chleb słowami: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie... chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj...” Za Ojcem Świętym Janem Pawłem II powtarzamy:
„Uwielbiam cię, blade światło pszennego chleba,
w którym wieczność na chwilę zamieszka,
podpływając do naszego brzegu
tajemną ścieżką”.
Dar ponadczasowy
Cieplutki i przaśny
płatek
z pszennej mąki
i wody
śnieżny
nawet drożdży nie potrzebuje
by rosło pojednanie
Bądźmy stale
chlebem podzielnym
nie tylko
przy wigilijnym stole
Chleb
Wspominam jak moje babcie
uczyły szacunku dla chleba
wnusiu – kochane dziecię
chlebek jest darem nieba
Chlebuś znacznie lepiej smakuje
gdy się nim z innymi dzielisz
niechże go nigdy nie brakuje
w modlitwie Boga poprosisz
Przed pokrojeniem bochenek
nakreśl pięknie krzyża znakiem
okruchy z ziemi zbierz starannie
traktuj bochen z szacunkiem
Pamiętaj powszedniego chleba
potrzebujesz do życia ziemskiego
zaś ten boski eucharystyczny
to symbol żywota wiecznego
Nasz chleb
Wieniec dożynkowy
z pól naszych upleciony
jeszcze szumi zbożem
przystrojony latem
Trudu owoc wspaniały
z dumy pracy rolniczej
z potu czoła powstały
z roli plonem wyświęconej
Niech nie braknie chleba
podarunku iście rajskiego
tego do doczesnego życia
i do wzrostu duchowego
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!