Nie zawsze trzeba mieć herb ekstraklasowego klubu na koszulce, by przeżyć sportową przygodę, którą zapamięta się na długo. Zmarnowane Talenty – drużyna złożona z zawodników na co dzień występujących w piłce 11-osobowej – po raz kolejny udowodniły, że pozaligowe rozgrywki to dla nich coś więcej niż tylko „gra w przerwie między rundami”.
W grudniu ekipa wyruszyła do Wrocławia, by wziąć udział w eliminacjach oraz finałach ogólnopolskiego turnieju futsalowego. Eliminacje poszły zgodnie z planem – awans do etapu finałowego stał się faktem. Prawdziwa historia zaczęła się jednak dopiero później.
Skład całych Zmarnowanych:
David Lepesii – bramkarz (Garbarz Zembrzyce)
Grzegorz Fujak – bramkarz (Tempo II Białka)
Szymon Nosidlak – bramkarz (Jordan Jordanów)
Oliwier Knapczyk (Jordan Jordanów)
Dawid Sieg (Jordan Jordanów)
Dawid Jędrocha (Jordan Jordanów)
Igor Kwaśniewski (Garbarz Zembrzyce)
Brajan Capar (Tempo II Białka)
Michał Capar (Tempo II Białka)
Bartłomiej Polak (Tempo II Białka)
Tomasz Puzik (Tempo II Białka)
Dominik Kaczmarczyk (Tempo II Białka)
Szymon Sułocha (BCS Zawoja)
Tomasz Gacek (Piast Gliwice)
Finały rozegrano w formule nocnego turnieju w dniach 19–20 grudnia. Siedem meczów, zmęczenie, emocje i walka do ostatniego gwizdka. Bilans? Sześć zwycięstw i tylko jedna porażka – w fazie grupowej.
Co ciekawe, jedyna przegrana przyszła z drużyną, z którą Zmarnowane Talenty… spotkały się ponownie w finale. Tym razem jednak historia napisała zupełnie inne zakończenie. Wygrana 3:2 w meczu o wszystko i triumf w całym turnieju.
Choć piłka nożna to sport zespołowy, nie zabrakło także indywidualnych wyróżnień. Tytuł najlepszego zawodnika turnieju trafił do Dawida Siega, który przez całe zawody był jednym z liderów drużyny.
Na parkiecie Wrocław reprezentowali:
Szymon Nosidlak (bramkarz)
Igor Kwaśniewski
Brajan Capar
Michał Capar
Bartłomiej Polak
Tomasz Puzik
Dominik Kaczmarczyk
Szymon Sułocha
Oliwier Knapczyk
Dawid Sieg
Dawid Jędrocha
Każdy z nich dołożył swoją cegiełkę do końcowego sukcesu – czy to minutami na boisku, czy wsparciem z ławki.
Ten wyjazd nie byłby możliwy bez ludzi, którzy często zostają w cieniu. Ogromne podziękowania należą się Panu Kierowcy, który zadbał o bezpieczny transport na trasie pełnej nocnych kilometrów.
Nie sposób też nie wspomnieć o dziewczynach i przyjaciółkach drużyny – ich wsparcie, obecność i doping były nieocenione. Futsal to gole i parady bramkarskie, ale też atmosfera, relacje i ludzie, którzy stoją za zespołem.
Zmarnowane Talenty to projekt tworzony z pasji do gry. W przerwie między rundami piłki 11-osobowej drużyna rywalizuje w Suskiej Lidze Futsalu oraz turniejach w całej Polsce. Wrocław tylko potwierdził, że ta ekipa potrafi nie tylko dobrze się bawić, ale też wygrywać na wysokim poziomie.
A jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości, czy „zmarnowane” to właściwe słowo — nocny finał we Wrocławiu dał na to najlepszą odpowiedź.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze