Rada Generalna Zgromadzenia Sióstr Prezentek zdecydowała się przekazać prowadzenie Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie Powiatowi Suskiemu. W ten sposób wykonały wolę wojewody małopolskiego, który w świetle zarzutów o nieprawidłowości i znęcanie się nad niepełnosprawnymi podopiecznymi placówki zasugerował takie rozwiązanie.
Matka Anna Telus, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Prezentek w wydanym oświadczeniu poinformowała, że o rezygnacji z prowadzenia przez zgromadzenie ośrodka motywowana jest odpowiedzialnością za jego istnienie i troską o przebywających tam podopiecznych. Zaznaczyła, że sam budynek DPS zostanie użyczony samorządowi powiatu, aby nadal mogły w nim przebywać pensjonariuszki. Formalności zostaną w najbliższych dniach doprecyzowane. Jak podkreśliła matka Anna Talus Zgromadzenie otrzymało gwarancję, że pracownicy DPS-u zostaną zatrudnieni przez nowy organ prowadzący na dotychczasowych warunkach
Rzeczniczka prasowa wojewody małopolskiego Joanna Paździo wskazała, że to do władz powiatu należeć będą sprawy organizacyjne, a tym samym sposób prowadzenia placówki. Wspomniała jednak, że najlepszym rozwiązaniem, przynajmniej na tym etapie, byłoby nie tworzenie nowej jednostki, a filii już istniejącej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ciekawe czy znajdą się chętni do prowadzenia i do pracy w tym miejscu. Znając polskie stawki to nie będzie chętnych do pracy. Wątpię.
To nie jest praca dochodowa i wszyscy o tym wiedzą, tylko ciężka, odpowiedzialna i czasami ( jak widać!) niewdzięczna harówka . Dlatego zanim kogoś osądzicie zapytajcie własnego sumienia czy powinienem to robić, a jeśli coś wiedziałem, dlaczego siedziałem cicho ! Ale mam też taki pomysł, by wszyscy którzy tak utyskują na Siostry, podjęli pracę w DPS !!!
A czy dowiemy się czy zakonnice zostały ukarane czy znowu zapanuje cisza
Jeśli były winne...
Anno zakonnice nie są święte i swoje na sumieniu maja
Osoby duchowne nie powinny prowadzić takich placówek, sam stan w jakim żyją może powodować frustrację .
Te baby i ci faceci są powołani do służenia Bogu. To my zwykłe ludzie im pomagamy,pomagać innym, zbiórki datków, jedzenia dla ubogich to nasza robota a oni się tym szczycą.
Piszesz takie bzdury, że głowa boli !
Anno czy Ty jesteś jedną z tych zakonnic? Czy może ślepa na wszystko katoliczka?
Ciekawe czy znajdą się chętni do prowadzenia i do pracy w tym miejscu. Znając polskie stawki to nie będzie chętnych do pracy. Wątpię.
To nie jest praca dochodowa i wszyscy o tym wiedzą, tylko ciężka, odpowiedzialna i czasami ( jak widać!) niewdzięczna harówka . Dlatego zanim kogoś osądzicie zapytajcie własnego sumienia czy powinienem to robić, a jeśli coś wiedziałem, dlaczego siedziałem cicho ! Ale mam też taki pomysł, by wszyscy którzy tak utyskują na Siostry, podjęli pracę w DPS !!!
A czy dowiemy się czy zakonnice zostały ukarane czy znowu zapanuje cisza