Funkcjonowanie komunikacji zbiorowej w powiecie suskim to temat rzeka. Wraz z początkiem roku szkolnego pojawiły się kolejne problemy, a rodzice części uczniów skarżą się, że nierzadko tam gdzie można byłoby tego uniknąć muszą płacić za bilety jak za zboże!
Z naszą redakcją skontaktował się mieszkaniec Bieńkówki, którego trójka dzieci uczy się obecnie w Suchej Beskidzkiej. Pożalił się, że jego pociechy dojeżdżają do stolicy powiatu busami. Zauważa, że bilet jednorazowy kosztuje 7 zł, więc każdego dnia jest to wydatek 14 zł (w dwie strony licząc) na jedno dziecko, więc w skali miesiąca jest to około 300 zł. Tym samym miesięcznie musi wydać na same tylko dojazdy dzieci do szkół 900 zł, co jest niemałą kwotą.
Przekornie można byłoby przywołać powiedzenie małe dzieci, mały problem, duże dzieci, duży problem. Sęk jednak w tym, że -jak słusznie zauważa czytelnik- ponoszone przez niego koszty mogłyby być dużo niższe. Jego pociechy mają bowiem znajomych, którzy dojeżdżają do Suchej Beskidzkiej z terenu gmin Bystra-Sidzina, czy Zawoi i wszyscy mogą korzystać z biletów miesięcznych w cenie 110 zł miesięcznie, a zatem na dojazdy wydają jedną trzecią tego, co mieszkańcy Bieńkówki. – W naszej miejscowości jest dwóch przewoźników. Dzieci mają lekcje o różnych godzinach, więc korzystają z busów dwóch firm. Kupno biletu miesięcznego nie rozwiąże problemu, gdyż przewoźnicy wzajemnie nie respektują ich – mówi czytelnik.
Z informacji uzyskanych w Wydziale Komunikacji i Transportu wynika, że Starostwo Powiatowe w Suchej Beskidzkiej obecnie nie jest organizatorem transportu zbiorowego w oparciu o ustawę o transporcie zbiorowym i nie wyłoniło jednego operatora, lecz transport ten organizowany jest w oparciu o przewozy komercyjne, czyli poprzez prywatnych przewoźników na podstawie dotychczas wydanych zezwoleń na linie regularne. Do niedawna na trasie Bieńkówka – Sucha Beskidzka kursowało trzech przewoźników, ale obecnie funkcjonuje dwóch i żaden z nich nie posiada w swojej ofercie biletów miesięcznych, nawet pełnopłatnych. – Znamy problem. Rozmawialiśmy na ten temat. Tym bardziej, że Urząd Marszałkowski refunduje w połowie koszty przejazdu młodzieży szkolnej, ale pod warunkiem wykupienia biletów miesięcznych. To są prywatni przewoźnicy. Tutejszy Organ czyni wszelkie dostępne przepisami prawa starania, aby wymóc na przedsiębiorcach prowadzących przewóz osób w powiecie suskim chęć porozumienia się i sprzedaży wspólnych biletów miesięcznych. Powoli wyrażają wolę wprowadzenia biletów miesięcznych, ale dopiero od nowego roku kalendarzowego – informuje Wydział Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Suchej Beskidzkiej, odpowiadający za tematykę transportu zbiorowego. Dodaje, że jest przy tym szansa, iż obaj przewoźnicy porozumieją się i bilet miesięczny będzie respektowany przez nich obu. Tym samym młodzież nie będzie musiała czekać na przystanku aż podjedzie konkretny przewoźnik, czy też wychodzić na busa np. godzinę wcześniej niż wynika to z życiowych potrzeb.
W Wydziale Komunikacji i Transportu dowiedzieliśmy się również, że na innych liniach przewoźnicy stosują bilety miesięczne z ulgą dla młodzieży. Jednak nie współpracują ze sobą. W rezultacie zdarzają się sytuacje, że uczniowie dłużej stoją na przystankach lub skarżą się, że „bus mnie nie zabrał”, zapominając, że wykupili bilet w innej firmie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bilety biletami - ale największym problemem jest to że busy za nic mają rozkład. Omijają kursy itp... Może by tym trzeba by się zająć pierwsze - a potem bilety ?
I znowu starostwo nic nie może zrobić jak zwykle
Zacznijmy od tego że na trasie Sucha Beskidzka - Bieńkówka busy jeżdżą jak chcą bo albo mu się nie opłaca albo ma kaprys i nie jedzie. Biedne starostwo rozkłada ręce bo nie może nic zrobić przez układy i układziki a mieszkańcy zostają sami sobie.
Starostwo jak zwykle wszystko kwituje stwierdzeniem znamy problem ale nic nie robi Za co biorą pieniądze jak tacy bezradni?
W gminach potworzyli transport gminny to moze trzeba zamienić na transport szkolny Byłby w końcu pożytek a nie kolejne wyrzucanie pieniędzy
Niestety nie wystarczy kupić miesięczny bilet do Suchej Beskidzkiej dodatkowo trzeba kupować bilet zwykły bo akurat inny przewoźnik jedzie jak dzieci kończą lekcje a żeby nie czekać trzeba kupić bilet powinien być też ulgowy szkolny
Co z tego ze xbus ma miesięczne jak i tak nie zabiera nas z przystanku bo jest przepełniony… Trzeba jechać kolejnym busem i płacić normalnie za bilet. Już nie kupię więcej miesięcznego
Bilety biletami - ale największym problemem jest to że busy za nic mają rozkład. Omijają kursy itp... Może by tym trzeba by się zająć pierwsze - a potem bilety ?
Que non habet ecum vadat pedibus
I znowu starostwo nic nie może zrobić jak zwykle