Dziś o 18.00 strażacy jak jeden mąż stawili się w swoich jednostkach. Tym razem jednak nie wyjechali do działań. Zebrali się aby uczcić pamięć i oddać hołd 39-letniemu Marcinowi Raczykowi, który zginął podczas ćwiczeń.
Zdarzenie miało miejsce w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie odbywał się kurs podstawowy oraz ćwiczenia w komorze dymowej strażaków ochotników z terenu powiatu kaliskiego. Marcin Raczyk, jeden z uczestników zajęć reprezentujący Ochotniczą Straż Pożarną w Żernikach pod Kaliszem, wziął udział w tych zajęciach. W trakcie ćwiczeń nagle zasłabł. Pomimo natychmiastowej pomocy i przewiezienia do szpitala, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.
W związku z tragedią podjęto decyzję o upamiętnieniu Marcina Raczyka. Strażacy z całego kraju, którzy stanowią jedną wielką społeczność i rodzinę, w symboliczny sposób pożegnali kolegę, czcząc jego pamięć. O 18.00 w swoich jednostkach włączyli sygnały świetlno-dźwiękowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze