W miniony weekend odbyła się kolejna eliminacja rajdu cross country z cyklu Super Rally, w którym jak już informowaliśmy bierze udział nasza lokalna załoga Beskidzkie4x4.
Bardzo szybkie i widowiskowe odcinki specjalne sprawiły, że zarówno zawodnicy jak i kibice mieli sporo frajdy, a sama rywalizacja trwała praktycznie do ostatniego odcinak specjalnego. Załoga Beskidzkie4x4 od samego początku postawiła na szybką, ale rozsądną jazdę i już po pierwszych dwóch odcinakach specjalnych plasowała się na 2 miejscu w swojej klasie (SPORT do 150KM) tracąc tylko 3 sekundy do lidera. Po pierwszym dniu różnica ta jednak nieznacznie wzrosła do 18 sekund, ale Beskidzkie4x4 nadal plasowało się na 2 miejscu z przewagą 10 sekund nad 3 i 40 sekund nad 4 załogą w swojej klasie. Drugi dzień zmagań zapowiadał się zatem dosyć interesująco i tak też się zakończył. Po awarii silnika z zawodów odpadł lider klasyfikacji w klasie SPORT do 150KM i to pozwoliło naszym zawodnikom wysunąć się na pierwszą pozycję. Kolejne załogi również nie zamierzały odpuszczać i raczej nie było miejsca na kalkulacje, ponieważ na ostatni OS, nasza załoga wyruszała z przewagą 20 i 21,5 sekundy nad kolejnymi załogami.
Jak mówi kierowca - Arkadiusz Leśniak - presja była dość duża i nie uchroniliśmy się błędu, dosłownie wylatując poza trasę odcinka. Na szczęście samochód nie uległ uszkodzeniu i dosyć płynnie skorygowaliśmy ten błąd tracą tylko kilka sekund, co pozwoliło nam utrzymać pierwsze miejsce. Cieszy nas to szczególnie dlatego, że dzięki temu zwycięstwu, naszym wysłużonym Mitsubishi Pajero awansowaliśmy również na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu w naszej klasie i zrobimy wszystko, aby tą pozycję utrzymać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze