Co roku w naszym kraju tysiące psów oraz kotów jest porzucanych przez właścicieli. Zwierzaki bywają wywożone w odległe od domu miejsca i wypuszczane. Nierzadko do lasu lub przydrożnego rowu trafia pudełko pełne szczeniąt lub kociąt. Nie każdy jednak wie, że za wyrzucenie domowego zwierzęcia grożą teraz surowe kary. Można za to trafić nawet za kratki.
Zjawisko porzucania domowych pupilów nasila się w okresie wyjazdów na wakacje lub ferie zimowe. Nagle bowiem okazuje się, że bilety już dawno są zakupione, noclegi zarezerwowane, walizki spakowane, a zwierzaka nie ma z kim zostawić. Oczywiście, odpowiedzialny człowiek myśli o tym, jak zapewnić opiekę psu lub kotu już wtedy, gdy zaczyna planować wycieczkę czy wczasy. Jeśli nikt z rodziny czy znajomych nie zechce zająć się czworonogiem, właściciel może wykupić mu pobyt w hotelu dla zwierząt. Niestety, wciąż nie brak osób, które przed wyjazdem porzucają zwierzaka na pastwę losu. Porzucanie psów i kotów to również częste zjawisko po świętach Bożego Narodzenia, gdy żywy prezent znudzi się obdarowanemu…
Niektórzy twierdzą, że wyrzucając psa czy kota z domu, wypuszczają go na wolność. Ale w świetle polskiego prawa takie postępowanie traktowane jest jako znęcanie się nad zwierzęciem. A to przestępstwo, za które grozi kara pozbawienia wolności. Za taki czyn można trafić do więzienia na okres do lat trzech. Jeśli właściciel czworonoga działał ze szczególnym okrucieństwem i na przykład przywiązał psa drutem do drzewa, może się spodziewać nawet pięciu lat odsiadki za kratkami. Do tego dochodzą kary finansowe, które również są niemałe. Mogą sięgać 100 tys. zł. Pieniądze te są przekazywane do placówek zajmujących się ochroną zwierząt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze