Reklama


„Wybiegane ścieżki naszych ziomków” – Bieg Rzeźnika.

29/05/2016 19:56

Już po raz trzynasty wystartował Bieg Rzeźnika. Jest to towarzyski rajd miłośników biegania i Bieszczadów. Blisko osiemdziesięciokilometrowa trasa wiedzie bieszczadzkim czerwonym szlakiem z Komańczy przez Cisną, góry Jasło i Fereczata, Smerek oraz połoniny do Ustrzyk Górnych. Limit czasu wynosi 16 godzin. W tym niezwykle trudnym biegu, nazywanym przez niektórych hardcorowym wystartował duet „Szwagry”- Krzyszfof Bryndza z Makowa Podhalańskiego i Łukasz Mirocha z Mucharza.

Bieg ma charakter drużynowy. Startują wyłącznie dwuosobowe drużyny, które w tym samym składzie muszą przebyć całą trasę Biegu. Nie ma możliwości zmiany składu drużyny w trakcie trwania zawodów, bez względu na okoliczności.

 Wystartowali 27 maja o godzinie 3 rano. Trasa wiodła przez Przełęcz Żebrak do Cisnej, stamtąd przez Jasło, Fereczatą czerwonym szlakiem do Drogi Mirka. Tu biegacze trafiali na zmienioną część biegnąc przez Paportną, Rabią Skałę szlakiem granicznym do Okrąglika i w dół do Przełęczy nad Roztokami, gdzie był zlokalizowany punkt kontrolny na 66. kilometrze. Napełniwszy bukłaki wyruszyli na ostatni etap pasmem granicznym przez Czeremin do Żubraczego, gdzie była zlokalizowana meta.

Reklama

Duetem, który najszybciej pokonał całą trasę byli Piotr Hercog i Miłosz Szcześniewski, Salomon Suunto Team (8:45:24). Po nich jako drudzy wbiegli na metę Kamil Grudzień i Ilya Markov, Banda Grudnia i Markova (9:01:18), a trzeci Piotr Biernawski i Piotr Huzior, Attiq Fake Runners (9:04:07). Wśród damskich teamów najszybsze były Anna Kącka i Ewelina Matuła, Salco Sport Team (10:21:57), drugie zaś Agata Matejczuk i Ewa Ochmańska, Everrun/Spartez/Alaska (11:34:41) a trzecie Marzena Andrzejczuk i Ewa Hofman, Nie próbuj wyprzedzać (12:21:12).

Nasz duet z powiatu suskiego dobiegł do mety jako 272 drużyna na 777 drużyn z czasem 13 godzin 19 minut i 31 sekund. Jakie wrażenia po biegu : Bieg Rzeźnika najtrudniejszy bieg górski w Polsce. Tak przynajmniej jest okrzyknięty. Zasada biegu jest taka ze ma się biec w parach w odległości nie większą  niż 100 m przynajmniej na tzw. przepakach czyli zamianach ubrań i żeli izotonikow itp. mamy być razem. Wystartowaliśmy o 3.00 z Komańczy. Wcześniej transport z Cisnej do Komańczy o godzinie 1.30.Startowało 777 drużyn po dwie osoby czyli ok 1554 osób. Ukończyliśmy jako 272 drużyna na 777 drużyn z czasem 13 godzin 19 minut i 31 sekund. Nazwa naszej drużyny to - Szwagry. Na trasie była pełna współpraca. Biegło się idealnie bez większych odcięć. Fizycznie i psychicznie byliśmy dobrze przygotowani i najważniejsze ukończyliśmy bez żadnej kontuzji – powiedział nam Łukasz Mirocha.

Reklama

W sumie we wszystkich biegach Rzeźnickiego Festiwalu Biegowego wystartowało prawie 3500 osób, które przebiegły w sumie prawie 200 000 kilometrów, czyli biegnąc w sztafecie okrążyliby 5-krotnie kulę ziemską.

Krzysztofowi i Łukaszowi gratulujemy bardzo dobrego wyniku i życzymy powodzenia w kolejnych biegach nie tylko ekstremalnych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości