W lutym 2017 roku w Oświęcimiu doszło do kolizji fiata seicento prowadzonego przez Sebastiana Kościelnika z rządową limuzyną, którą jechała Beata Szydło. Kilka dni później na pomysł założenia zbiórki, której celem miało być kupno nowego fiata seicento dla Kościelnika, wpadł pochodzący z Suchej Beskidzkiej, Rafał B.
Na zbiórkę wpłaciło różne kwoty ponad 8 tysięcy, a zakładana suma pięciu tysięcy złotych została kilkadziesiąt razy przekroczona.
- Od początku nie miała być to manifestacja przeciwko czemuś/komuś, ale pomoc dla kogoś. Nie da się jednak ukryć, ze wielu z Was po prostu wyraża tym sposobem także sprzeciw wobec tego co się dzieje w Polsce. Nie mam nic przeciwko temu. Służy to dobrze, jeśli nie zaniżamy się do poziomu pewnych osób, które niszczą to co w Polakach najważniejsze - solidarność - tak reklamował założoną przez siebie zbiórkę Rafał B.
Reklama
Mijały tygodnie, miesiące, a pieniądze wciąż nie zostały przeznaczone na założony cel. Warto dodać, że nadwyżka wpłaconych pieniędzy miała być przeznaczona na cel charytatywny. W tym celu zaczęła działać Prokuratura Rejonowa w Krakowie Podgórzu, która wszczęła śledztwo w sprawie przywłaszczenia 150 tysięcy złotych z internetowej zbiórki. Informowaliśmy o nim w poniższym newsie.
We wrześniu 2019 roku informowaliśmy, że śledztwo zostało umorzone, a pieniądze... wyparowały.
Nowy epilog w tej sprawie właśnie się pisze. Prokuratura Okręgowa w Krakowie, 3 Wydział do Spraw Przestępczości Gospodarczej postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2023 r. podjęła z zawieszenia śledztwo przeciwko Rafałowi B. podejrzanemu o to, że w dniu 14 czerwca 2017 r. w Bournemouth (Wlk Brytania) przywłaszczył powierzone mu pieniądze w kwocie 139 328, 35 złotych, pochodzące ze zbiórki internetowej prowadzonej za pośrednictwem serwisu Pomagam.pl z przeznaczeniem za zakup pojazdu m-ki Fiat Seicento na rzecz osoby trzeciej, wskutek czego pokrzywdzone zostały osoby, które dokonywały wpłat na powyższy cel tj. o przestępstwo z art 284 § 2 kk. (Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą.
Status osoby pokrzywdzonej posiadają wszyscy darczyńcy, którzy dokonali wpłat w ramach powyżej wskazanej zbiórki internetowej. Warto dodać, że pokrzywdzeni nie zostaną osobno poinformowani o tym śledztwie, gdyż "spowodowałoby to poważne utrudnienie w prowadzeniu postępowania, stąd zawiadamia się ich poprzez ogłoszenie w prasie, radio telewizji lub na stronie internetowej sądu albo prokuratury ( art. 131 § 2 k.p.k.).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze