Reklama


Woodica triumfuje w hicie

18/09/2025 09:05

Nie tylko od hitu kolejki, ale i prawdopodobnie całej jesiennej edycji ALPS rozpoczęła się druga seria gier. Pokazała moc hegemonów, ale jeszcze za wcześnie by przyznawać puchary.

Woodica pokazała odporność i moc

To spotkanie było lepsze niż poranna kawa. Mowa rzecz jasna o konfrontacji juszczyńskiej Woodici z Mucharz Team. Emocji było w nim bez liku, a szala zwycięstwa wielokrotnie przechylała się na różne strony!

Starcie mistrza ligi z wicemistrzem. Czego więcej chcieć od hitu kolejki. No może jeszcze tego, aby obie ekipy były dalej w formie i prezentowały otwarty futbol. Woodica i Mucharz Team w pełni ze swoich roli się wywiązały.

Strzelanie rozpoczęła drużyna znad Jeziora Mucharskiego, a tym, który wyprowadził ją na prowadzenie był Dawid Sumera. Straty odrobił Kamil Lenik, a po trafieniu Arkadiusza Piątka i ponownie Lenika to juszczynianie byli już dwie bramki do przodu. Nie oznaczało to jednak końca emocji, a dopiero ich przedsmak. Jarosław Basiura pozwolił złapani kontakt, a Paweł Wajdzik sprawił, że mecz zaczął się jakby od nowa. Wtedy dał o sobie znać Jarosław Madziała i Woodica ponownie była na prowadzeniu.

Reklama

Niezadowolony z takiego przebiegu zdarzeń Paweł Wajdzik pokazał dlaczego nosi koronę króla strzelców. Do zdobytej wcześniej braki dołożył dublet. Kompletując hat-tricka sprawił, że to jego ekipa była o ten jeden kroczek bliższa wygranej. Tyle tylko, że dwa kolejne wykonali zawodnicy Woodici. Najpierw piłkę do siatki posłał Mateusz Surmiak, a gola na wagę trzech punktów i podtrzymania znakomitej serii wygranych zdobył Jarosław Ma działa.

- Graliśmy bardzo ciężki mecz. Wiedzieliśmy że mierzymy się z chyba najtrudniejszym przeciwnikiem w lidze który dodatkowo jeszcze wyszedł prawdopodobnie w pełnym składzie. Mecz był bardzo wyrównany momentami ostry, jak my trafiliśmy bramkę Mucharz po chwili odpowiadał. Finalnie udało się przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę co bardzo nas cieszy. Podtrzymujemy serie kolejnych wygranych meczów z rzędu i oby tak dalej! – komentuje Arkadiusz Piątek, napastnik Woodici.

Reklama

Woodica Juszczyn – Mucharz Team 6:5
Bramki: Madziała (2), Lenik (2), Piątek, M. Surmiak – Wajdzik (3), Basiura, Sumera

* * * * * *

Nadwagasspor ponownie się postawiła

W drugim meczu kolejki suska Golden Street rywalizowała z lachowickim Nadwagassporem. I nie było to spotkanie to jednej bramki. Ba, przyniosło więcej emocji niż można było się spodziewać.

Czyniąca systematyczne postępy ekipa z Lachowic udowadnia, że praca i zdobywanie doświadczenia przynoszą wymierne efekty. Co prawda Nadwagasspor jeszcze nie wygrywa seryjnie, ale rywale w starciu z nimi nie mogą być pewni wygranej jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. W niedzielę ponownie zaczęli zawody z przytupem od bramki Dominika Kachla. Co prawda wyrównał Robert Sumera, lecz po chwili Nadawagasspor nie tylko znowu był na prowadzeniu, ale już dwubramkowym! Do siatki trafili bowiem Kamil Ponikwia i Dawid Barcik.

Reklama

Taki obrót spraw mocno podrażnił suszan, którzy wzięli się do ciężkiej pracy. Za sprawą dwóch trafień Sumery oraz goli Ksawerego Fidelusa, Pawła Steczka i Dawida Sochackiego z nawiązką odrobili straty. W końcówce Szymon Skubel zmniejszył rozmiary przegranej Nadwagassporu.

- Analizując przebieg spotkania, należy zauważyć, że początek meczu nie był po naszej myśli, a warunki atmosferyczne również nie ułatwiały gry. Pomimo straty trzech bramek, zachowaliśmy koncentrację i dążyliśmy do narzucenia własnego stylu gry, co ostatecznie przyniosło pozytywny rezultat. Mecz charakteryzował się wysokim tempem, dużą liczbą akcji i zaangażowaniem obu stron. Cały zespół wykazał się wysoką jakością i wolą walki do samego końca. Podobnie jak w poprzednim sezonie, podkreślam duży potencjał drużyny z Lachowic do osiągania sukcesów w lidze, jednakże widoczny jest jeszcze brak doświadczenia - podsumowuje spotkanie Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street. 

Reklama

Golden Street Sucha Beskidzka – Nadwagasspor Lachowice 6:4
Bramki: Sumera (3), Fidelus, Steczek, Sochacki – Kachel, Ponikwia, Barcik, Skubel

* * * * * *

Los Asfaltos nie pasują 

Ostatnie tygodnie nie są dla zawodników suskich Los Asfaltos zbyt udane. Drużyna jednak nie składa broni i ambitnie walczy, na przekór trudnościom. W niedzielę przekonał się o tym białczański Relax.

Białczanie w inaugurującej edycję kolejce pauzowali, więc ich dyspozycja była dużą niewiadomą. Suszanie pokazali zaś, że wciąż zmagają się z brakami kadrowymi, które wyraźnie rzutują na wyniki.

Reklama

W niedzielę Asfaltosi zmobilizowali się i po golach Marcina Pęczka i Pawła Józefiaka wypracowali sobie dwubramkowe prowadzenie. Co prawda nie ustrzegli się potem błędu, który przyniósł gola Relaxowi – trafił Paweł Mentel. Niemniej zdołali „dowieźć” wygraną do końcowego gwizdka.

Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Relax Białka 2:1
Bramki: Pęczek, Józefiak - Mentel

* * * * * *

Monter wygrywa z problemami

Na koniec kolejki kurowski Monter rywalizował z Twardymi Mecenasami. Dla rutyniarzy wcale nie było to łatwe spotkanie.

Przed tygodniem Twarde Mecenasy zostały rozgromione przez Woodicę 2:24. Wydawało się, że i tym razem będzie to jednostronne widowisko. I owszem, Sebastian Starowicz dał Monterowi prowadzenie. Tyle tylko, że potem już tak dobrze nie było. Kurowianie swoim zwyczajem zmarnowali kilka okazji, a co więcej dali się zaskoczyć Dawidowi Jagódce i do przerwy na tablicy rezultatów widniał remis 1:1.

Reklama

Po zmianie stron Monter nieco podkręcił tempo, ale i wyregulował celowniki, co przełożyło się na gole Artura Karcza i Szymona Tłałki. Po golu Karola Pędzimęża Twarde Mecenasy jeszcze złapały kontakt, ale ostatnie słowo należało do Macieja Świerkosza.

- Zapowiadało się spotkanie z tych łatwiejszych, ale takim nie było. Nie wykorzystaliśmy naszych szans i to spowodowało, że wynik cały czas był sprawą otwartą. Po przerwie zagraliśmy lepiej, ale póki co nie ma wielkiego optymizmu. Tym bardziej, że przed nami spotkania z dużo bardziej wymagającymi rywalami – mówi Tadeusz Copija, kapitan Montera.

Reklama

Monter Kurów – Twarde Mecenasy 4:2
Bramki: Starowicz, Karcz, Tlałka, Świerkosz – K. Pędzimąż, Jagódka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/09/2025 09:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości