Uwaga kierowcy! Aż do końca września na polskich drogach zobaczymy znacznie więcej pojazdów wojskowych niż zwykle. To nie powód do niepokoju, a zaplanowany element największych w tym roku ćwiczeń „Żelazny Obrońca-25”. Wyjaśniamy, jak rozpoznać wojskową kolumnę i jak się zachować, by podróż przebiegła gładko i bezpiecznie dla wszystkich.
Przez najbliższe tygodnie niemal we wszystkich województwach, na autostradach, drogach ekspresowych i krajowych, będziemy świadkami wzmożonego ruchu pojazdów wojskowych. To kluczowy element federacji ćwiczeń „Żelazny Obrońca-25”, które mają charakter czysto defensywny i szkoleniowy. To rutynowe działania, które nie są skierowane przeciwko żadnemu państwu.
Organizatorzy zapewniają, że przejazdy są skoordynowane tak, by w jak najmniejszym stopniu utrudniać życie cywilnym użytkownikom dróg. Nad płynnością ruchu czuwać będą eskorty Żandarmerii Wojskowej i pododdziały regulacji ruchu, które współpracują z Policją.
To pytanie zadaje sobie wielu kierowców. Odpowiedź jest prosta, ale wymaga odpowiedzialności.
Wyprzedzanie jest DOZWOLONE. Możesz wyprzedzić całą kolumnę wojskową, pod warunkiem że zrobisz to w sposób ciągły i bezpieczny.
ABSOLUTNIE NIE WOLNO wjeżdżać pomiędzy pojazdy poruszające się w kolumnie! To skrajnie niebezpieczne i może doprowadzić do tragedii.
Zachowaj szczególną ostrożność. Wojskowe pojazdy są cięższe i większe od cywilnych, a ich droga hamowania jest znacznie dłuższa. Bezwzględnie wykonuj polecenia żołnierzy.
W dobie mediów społecznościowych naturalnym odruchem jest zrobienie zdjęcia czy nagranie filmu. Jednak w tym przypadku wojsko apeluje o powściągliwość.
Nie publikuj w internecie:
Takie pozornie niewinne informacje mogą zostać wykorzystane przez obce wywiady. Chroniąc je, dbasz o bezpieczeństwo żołnierzy i całego kraju. Twoja odpowiedzialność ma ogromne znaczenie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze