Prowansja (cz. 1)
Mentona cudowna słoneczna cytrusowa perła
Lazurowego Wybrzeża z zielonymi ogrodami
też z ładnymi plażami i ze Starówką kusząca
dobrymi krzepiącymi nalewkami z owoców.
Tutaj urzekła Bazylika św. Michała Archanioła
z kunsztownymi schodami po których zjeżdżał
Sean Connery grając wyśmienicie Bonda
w świetnym filmie „Nigdy nie mów nigdy”.
Nicea letnia stolica Francji mile zachęciła
do spacerów razem Promenadą Anglików
i bardzo wąskimi uliczkami Starego Miasta.
Fajnie tam przeżywać miłość prawdziwą.
Cannes ze Złotą Palmą Festiwalu Filmowego
śliczne miasto z promenadą La Croisette
Starówką portem jachtowym i piaszczystymi
plażami gdzie skóry nasze szybko brązowiały.
Zachwycił Kanion Verdon wyżłobiony
misternie w wapiennych skałach przez rzekę
spływającą z Alp do którego prowadzi kręta
droga widokowa pośród pól lawendy
a płynięcie rowerem wodnym w parze
po jeziorze turkusowym Świętego Krzyża
dostarczyło wrażeń zmysłom i sercom.
Pasją jest żyć kochać podróżować.
Prowansja (cz.2)
Moustiers-Sante-Marie słynące z fajansu
przecina w połowie rzeczka spływająca
ze skały a nad domostwami wisi złota
gwiazda rozwieszona na długiej linie
między wierzchołkami dwóch szczytów.
Pod nią staliśmy romantycznie rozmarzeni.
Arles nazwane Małym Rzymem przypomina
twórczość słynnego Vincenta van Gogha.
Tu smakowała nam kawa w kawiarence
będącej hołdem dla wielkiego malarza.
Piękno Jego płócien odnaleźliśmy
w prawdziwych sceneriach miasteczka.
Ten „szalony rudzielec” znienawidzony
i kochany szokował autoportretami.
Dziś dla Niego przybywają tam turyści
chwaląc arcydzieła przed pomnikiem.
Urzekły arena rzymska terma Konstantego
Teatr Antyczny oraz katedra św. Trofima
dzieło romańskie z relikwiami Jana Pawła II.
Pont Du Gard jako trzypoziomowy akwedukt
stanowi doskonały cud techniki rzymskiej.
Awinion z eleganckim Pałacem Papieży
Mostem Saint-Benezet oraz Katedrą
Notre-Dame des Doms i pięknym placem
De I'Horloge jako wymowne centrum miasta.
Spacery tam to ogromna przyjemność
w zabytkach naturze obrazach rozlanych
pod błękitnym niebem w promieniach
a wspólne podróże uskrzydlają miłość.
Prowansja (cz.3)
Ujął Saint-Tropez z magicznymi plażami
oraz portem z luksusowymi jachtami.
Tu regaty przyciągają żeglarzy ze świata.
Ciekawość wzbudzają Brigitte Bardot
a w wyobraźni żandarm Louis de Funes
z mimiką potrafiącą rozbawić każdego.
Marsylia zafascynowała cudną Bazyliką
Notre-Dame de la Garde kapitalnym
Starym Portem strzeżonym przez forty
świętego Jana i świętego Mikołaja.
Podobało się Muzeum Śródziemnomorskie
ponad miliona eksponatów z drewnianym
tarasem z którego roztacza się niezwykła
panorama na morze i marsylskie wybrzeże.
Czarujący był rejs statkiem do fiordów
z klifami Park Narodowy Calangues
z zatokami ładnie wkomponowanymi
w bezkresny lazur wódy i nieba.
Bardzo smakowały różowe wytrawne wino
przy którym beztrosko płynął czas ekstazy
seledynowe oliwki kawior z bakłażana
i przyrządzone z gracją faszerowane kalmary.
Urocze Cassis o którym mówi się wymownie
„kto widział Paryż, a nie widział Cassis,
ten nic nie widział” z rajskimi plażami
pełne klifów i zatoczek jak z bajki.
Podróże kształcą dodając sensu temu
co najważniejsze miłości i życiu.
Kazimierz Surzyn
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze