Już w najbliższą środę, 20 maja, dzieciaki z całej Polski będą mogły poznać Julkę i dwie urocze świnki morskie: Lisię i Lusię. Autorką historii jest Joanna Kencka, której prace można odnaleźć w tytułach od największych wydawnictw z literaturą dziecięcą. Najbliższa premiera jest szczególna: to pierwsza samodzielna książka ilustratorki. „Świnki morskie same w domu. Ogródek” pojawią się w księgarniach stacjonarnych i internetowych dzięki renomowanemu wydawnictwu Media Rodzina.
Współpraca Joanny Kenckiej z poznańskim wydawnictwem, znanym m.in. z polskich wydań Harry'ego Pottera lub powstania Kici Koci, nie jest nowością. Prace Suszanki można odnaleźć w takich książkach jak „Łąka. Fakty, wierszyki i inne wybryki”, „Las. Fakty, wierszyki i inne wybryki” oraz „Wszyscy jesteśmy kapibarami”. W najnowszym tytule ilustratorka po raz pierwszy odpowiada już nie tylko za warstwę wizualną, ale również za całą fabułę.

Julka opiekuje się dwiema uroczymi świnkami morskimi: Lisią i Lusią. Ma dla nich wygodną klatkę, a w niej domki i różne zabawki. Codziennie dba o to, by świnki miały co jeść i pić. Zwierzątka są zadowolone i spokojne… do czasu, gdy Julka wychodzi do przedszkola. Wtedy Lisia i Lusia wymykają się z klatki i przeżywają swoje największe przygody.
Spójrz, dzisiaj niesforne świnki postanowiły czmychnąć przez okno do ogródka. Jest tam wiele pięknych kwiatów i pachnących smakołyków. Ale jest tam też i kot, przed którym trzeba uciekać! Oho! Świnki nie poradzą sobie bez Twojej pomocy. Pokaż im, którędy iść i gdzie się schować. Policz z nimi kwiatki i odkręć wodę, żeby mogły się napić. A potem hop, hop, wejdźcie z powrotem do domu, bo Julka już wraca!
Urocza, słodka, aktywizująca książeczka dla wszystkich dzieci, które kochają zwierzątka.Reklama
— czytamy w oficjalnym opisie wydawcy.
Istnieją osoby, które potrafią czarować obrazem, przenosić nas w inne światy za pomocą swojej kreski i sprawiać, że czujemy piękno i szczęście dzięki sztuce. Z wyjątkową ilustratorką, Joanną Kencką, pochodzącą z Suchej Beskidzkiej, w przyjemnym otoczeniu zamkowego parku rozmawia pisarka Ewa Mielczarek.
Ewa Mielczarek: Zazwyczaj wywiady zaczynają się od pytań o początki, pierwsze szkice, pomysły. U nas będzie na opak. Co dla Ciebie byłoby takim szczytem kariery ilustratorskiej? Czy masz jakieś marzenie, po którym pomyślisz, że „dobrze, już mogę przejść na emeryturę, bo zrobiłam wszystko, co chciałam”.
Szukałaś różnych dróg.
Czyli ilustracja znalazła cię przypadkiem i została z tobą, bo rozkochała cię w sobie.
Przejdźmy do kolejnego pytania. Jak łączyć tworzenie z życiem rodzinnym? Jak wygląda twój typowy dzień?
Czy to oznacza, że 48 godzin przed terminem pracujesz non stop?

Przed Tobą pierwsza samodzielna książka, powód naszego dzisiejszego spotkania. Wraz z wydawnictwem Media Rodzina wydajesz książkę o świnkach morskich. Skąd pomysł na taką historię?
Myślę, że czytelnicy portalu Sucha24 mogą nie wiedzieć, że procesy wydawnicze tyle trwają. Czasami od pomysłu do wydrukowanej książki mijają lata.
Jak się czujesz przed pierwszą samodzielną premierą? Tu tylko przypomnę naszym czytelnikom, że „Świnki morskie same w domu. Ogródek” już od 20 maja w księgarniach. Wcześniej byłaś ilustratorką innych, teraz sama sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Jak się z tym czujesz?
A jaka jest największa różnica pomiędzy rysowaniem dla kogoś a dla siebie? Tu byłaś odpowiedzialna i za tekst, i za ilustracje. Jak wygląda to w przypadku innych książek? Dostajesz fragmenty, które masz zilustrować czy całą książkę i sama masz wybrać kadry, które trafią do druku?
Moje kolejne pytanie dotyczy Twojej autorskiej metody prowadzenia warsztatów ilustracyjnych dla dzieci. Czy możesz nam o tym opowiedzieć?
Jaka książka z klasyki literatury dziecięcej marzy Ci się do zilustrowania?
Zbliżamy się ku końcowi, więc naturalnym wydaje się spytać o to, jak zaczynałaś nie tylko z ilustracją, ale i twórczością samą w sobie.
Dziękuję za inspirującą rozmowę.
Premiera książki „Świnki morskie same w domu. Ogródek” Joanny Kenckiej już 20 maja 2026! Autorkę możecie śledzić na Instagramie lub Facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze