Na niedawnej sesji Rady Powiatu Suskiego starosta Józef Bałos podsumował miniony rok pod kątem inwestycji (pisaliśmy o tym tutaj), który pod tym względem okazał się bardzo… udany. Podsumowania roku w szkolnictwie dokonał natomiast wicestarosta Zbigniew Hutniczak. W tym sferze życia już tak dobrze nie było…
- Gdy rok temu gdy obradowaliśmy słyszeliśmy o wirusie w Chinach. Po dwóch miesiącach zmieniło się wszystko – zauważył na wstępie Zbigniew Hutniczak, wicestarosta suski. Podkreślił, że nawet w trakcie II wojny światowej, ani po niej nie miała miejsce sytuacja, do jakiej doszło w ubiegłym roku. Jedynie w 1963 roku przez dwa letnie miesiące nikt nie mógł przyjechać do Wrocławia ani wyjechać z miasta z powodu wykrycia w nim ospy prawdziwej.
Z powodu koronawirusa zajęcia szkolne zawieszono 12 marca, a cztery dni później rozpoczęły się przygotowania do pracy zdalnej. – Szkoły były dobrze zaopatrzone w sprzęt bo przez lata systematycznie go dokupowaliśmy. 25 marca rozpoczęło się zdalne nauczanie – przypomniał wicestarosta. Dodał, że z czasem wznowiono zajęcia praktyczne.
Kolejnym wyzwaniem było przeprowadzenie egzaminów maturalnych i zawodowych. Maturalne nie odbyły się tradycyjnie w maju, lecz od 8 do 29 czerwca i wyłącznie w formie pisemnej (zrezygnowano z części ustnej). Egzaminy z kwalifikacji zawodowych i inne przeprowadzano nie tylko w czerwcu, ale także w lipcu, a nawet sierpniu. W międzyczasie dyrektorzy szkół ponadpodstawowych przeprowadzili nabór do I klas. Do wszystkich placówek w powiecie suskim przyjęto 818 absolwentów szkół podstawowych. Nabór trwał od 15 czerwca do 18 sierpnia.
Nowy rok rozpoczął się w tradycyjnej formie, czyli zajęcia odbywały się stacjonarnie. Szybko jednak w poszczególnych szkołach zaczęto stwierdzać zakażenia u młodzieży i nauczycieli. I kolejne klasy przechodziły w tryb zdalny. Pandemia się rozwinęła i od 19 października nauka odbywa się zdalnie. Z końcem listopada zezwolono na przywrócenie zajęć praktycznych oraz przeprowadzanie konsultacji dla maturzystów, z których ci chętni korzystają (852 konsultacje łącznie). One mogą się odbywać zdalnie, ale większość uczniów chce osobiście.
Pandemia miała negatywny wpływ nie tylko na wyniki w nauce, realizację podstawy programowej, ale i sytuację ekonomiczną szkół. Te straciły wpływy z tytułu dochodu z najmu pomieszczeń. To są niebagatelne sumy, które wspierają szkoły. Już w maju budżety szkół zredukowano. Wicestarosta nie ukrywa jednak, że i koszty funkcjonowania szkół się zmniejszyły, bo nie korzysta się z mediów, czy środków czystości. Po zamknięciu budżetu będzie znany dokładny bilans zysków i strat.
Powiat pozyskał 100 tys. zł dotacji z Ministerstwa Cyfryzacji na zakup 43 laptopów. W grudniu o 200 tys. zł zwiększono subwencję oświatową, a dodatkowe środki przeznaczono na zakup sprzętu dla nauczycieli. Powiat złożył trzy kolejne wnioski o środki z różnych źródeł.
Pomimo trudnej sytuacji w ZS im. W. Witosa w Suchej (remont dachu wraz z ociepleniem), ZS im. W. Goetla (remonty parkingu i warsztatów szkolnych), LO w Suchej (wzmocnienie elewacji na budynku dawnego kolegium językowego) i ZS im. H. Kołłątaja (budowa parkingu przy hali sportowej i odwodnienia) przeprowadzono inwestycje o wartości 700 tys. zł. W ZS im. W. Goetla (obiekt w Makowie) wzbogacił się o 32 zestawy komputerowe, z których każdy po dwa monitory. One dedykowane dla kierunku technik programista gdzie uczeń na jednym monitorze programuje, a na drugim widzi efekt pracy. Druga pracownia komputerowa (16 stanowisk) powstała w ZS im. W. Witosa dedykowana kierunkowi technik fotografii i multimediów. Inne szkoły także doposażone w sprzęt. Odbyły się staże, kursy zawodowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze