Reklama


Wataha walczyła do końca! Los Asfaltos musieli drżeć

21/10/2026 20:44

Bardzo dużych emocji dostarczyła ostatnia kolejka sezonu zasadniczego Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego. Wszystko za sprawą Los Asfaltos i Watahy, które w korespondencyjnym boju rywalizowały o czwarte miejsce, a zatem ostatnie dające awans do play-off.

Spotkanie mistrzów otworzyło kolejkę

Na inaugurację ostatniej kolejki sezonu zasadniczego doszło do meczu mistrzów. Aktualny i zarazem lider tabeli – Mucharz Team zmierzył się z Los Asfaltos, który lata świetności ma za sobą i nie był nawet pewny awansu do play-off.

Przed niedzielnym spotkaniem najbardziej utytułowana drużyna ALPS zajmowała czwarte miejsce w ligowej tabeli. Jednak w razie wysokiej porażki i wygranej Watahy z Woodicą właśnie na rzecz Zawojan straciłaby tę lokatę. A to dlatego, że drużyna spod Babiej Góry traciła do Suszan 3 punkty, ale musiała odrobić nie tylko je, lecz także bilans bramkowy, który wynosił plus 9 na korzyść Los Asfaltos (sami mieli pięć bramek na plusie, a Zawojanie 4 na minusie).

Reklama

Asfaltosi, wiedząc w jakiej są sytuacji, uznali, że najlepszą obroną jest atak. Ostro ruszyli na rywali licząc, że uda im się zdobyć kolejne bramki, a przynajmniej samemu ich nie stracą. Tyle tylko, że Łukasz Małysa znakomicie spisywał się między słupkami, ratując kilka razy Mucharz Team przed stratą gola.

Gdy ekipa znad Jeziora Mucharskiego przetrwała napór sama zaczęła wyprowadzać ataki i szybko dopięli swego, choć pierwsza bramka padła w kontrowersyjnych okolicznościach, bo na boisku znajdowały się dwie piłki. Niemniej arbiter uznał trafienie Jarosława Basiury, który przymierzył także na 3:0. Natomiast gole na 2:0 i 4:0 to dzieła niezawodnego od kilkunastu miesięcy Pawła Wajdzika, który dziarskim krokiem zmierza po kolejną koronę króla strzelców.

Reklama

Niekorzystny wynik, który jeszcze mocniej otwierał szanse awansu do play-off przed Watahą, a zamykał do niej drogę Los Asfaltos mocno podziałał na starych mistrzów. Po golach Krystiana Krzeszowiaka i Roberta Lichosyta przegrywali już tylko 2:4. I szukali kolejnej, wspierani na tyłach przez Bartłomieja Karlaka, który na długo zamurował suską bramkę, broniąc niekiedy w sytuacjach wręcz -jak się wydawało- beznadziejnych. Tyle tylko, że jak to często w futbolu bywa, gdy jedna ekipa goni wynik i stawia wszystko na jedną kartę, to druga wyprowadza tę jedną, ale jakże zabójczą kontrę. I tym razem stało się tak samo, a po raz trzeci na listę strzelców wpisał się Paweł Wajdzik. W tej sytuacji Asfaltosom pozostało trzymanie kciuków za Woodicę, by nie przegrała (w razie wygranej uległaby im gorszym bilansem w meczu bezpośrednim) lub w najgorszym wypadku uległa Watasze różnicą pięciu bramek (inna sprawa, że taki scenariusz wydawał się mało prawdopodobny).

Mucharz Team – Los Asfaltos Sucha Beskidzka 5:2
Bramki: Wajdzik (3), Basiura (2) – Krzeszowiak, Lichosyt

Reklama

* * * * * * *

Relax nie odpuścił 

W drugim niedzielnym meczu wicelider – Relax Białka mierzył się z Firmą C. Nie miał dla debiutantów litości, bo poczuł krew…

W drugiej kolejce Relax zremisował bezbramkowo z Woodicą, ale w pozostałych meczach nie zawodził. Co istotne, w bezpośrednim starciu z Mucharz Team także podzielił się z rywalami punktami i tym samym nie stracił do niego dystansu. Przed ostatnim meczem fazy zasadniczej wynosił tylko dwa punkty, co przy dzieleniu zdobyczy punktowej na pół (taki zapis regulaminu) powodowało, że ta malała to jednego, co rysowało kilka scenariuszy, choć wydaje się, że Relax wskutek remisu z Woodicą będzie do wyprzedzenia Mucharz Teamu potrzebował wygranej w rewanżowym meczu. Trudno bowiem oczekiwać, że zespół z powiatu wadowickiego (tu mały spoiler) straci punkty w konfrontacji z Golden Street (w tej kolejce pauzowała) i Los Asfaltos.

Reklama

Relax w niedzielę nie kalkulował i pojechał z Firmą C „na grubo”. Co prawda pozwolił jej zdobyć sześć goli, ale sam strzelił ich aż 22! Ostre strzelanie urządzili sobie w szczególności kapitan – Michał Bargiel i Dominik, zdobywając po 6 goli. O jedno trafienie mniej zanotowali Tomasz Kaczmarczyk i Mieczysław Targosz. W tej sytuacji hat-trick Bartosza Kusia, czy dublet Szymona Strączka w ekipie Firmy C przeszły nieco niezauważone.

Relax Białka – Firma C 22:6
Bramki: Bargiel (6), Kachel (6), Kaczmarczyk (5), Targosz (5) – Kuś (3), Strączek (2), Głowacz

Reklama

* * * * * * *

Wataha pokazała kły

Na koniec kolejki Wataha Zawoja kontra Woodica Juszczyn, a zatem wielkie emocje głownie dla pierwszych z drużyn i… Los Asfaltos Sucha Beskidzka.

Jak wspomniano wyżej, porażka Los Asfaltos z Mucharz Team spowodowała, że Wataha wychodząc na boisko miała wciąż realna szanse za zajęcie czwartego miejsca po fazie zasadniczej. Musiała tylko i aż wysoko, a w zasadzie bardzo wysoko pokonać Woodicę. Tę samą (no prawie, bo jej skład nie jest już taki sam), która wciąż jest aktualnym wicemistrzem ALPS. Do pełni szczęścia ostatecznie trochę zabrakło o czym w dużej mierze zdecydowała zeszłotygodniowa bardzo wysoka (13:3) porażka Watahy z Mucharz Team. Gdyby jej rozmiary były mniejsze to właśnie Zawojanie, a nie Asfaltosi zameldowaliby się rzutem na taśmę w play-off.

Reklama

Mając już to wyjaśnione, skupmy się na niedzielnym starciu Watahy z Woodicą, bo jest na czym. Wszak kto oglądał ten mecz, to jest usatysfakcjonowany. Obejrzał ciekawe widowisko, stojące na bardzo dobrym poziomie. Na początek otrzymaliśmy klasyczną wymianę ciosów, która najbardziej podobała się ekipie Los Asfaltos. Wynik otworzył Adrian Bury, co spotkało się z odpowiedzią Kamila Trzebuniaka. Zaś za gola Macieja Joba zrewanżował się Jacek Rak. Potem inicjatywę przejęła już Wataha. Wprawdzie po golu Kamila Cebuli z wyrównania cieszył się Michał Malina, ale już dublet Bartłomieja Malarczyka i ustalające wynik trafienie Szymona Toczka pozostało bez odpowiedzi i Wataha zwyciężyła 6:3. Daje jej to lepszą sytuację wyjściową przed rewanżem z Woodicą, ale w grupie słabszej, czy jak kto woli dywizji B. Do awansu do play-off Zawojanom jednak zabrakło sporo, a dokładnie trzech goli. Los Asfaltos zakończyli rundę z bilansem bramkowym 19:18, a zatem jednym golem na plusie, a Wataha 26:28, czyli dwoma golami na minusie.

- Woodica to bardzo dobry zespół. Świetnie gra piłką. Klei się im ona do nogi jak magnes, a ich pressing jest zabójczy. Dlatego zwycięstwo z nimi jest bardzo budujące dla nas. Nie obyło się bez błędów z naszej strony, których było bardzo dużo, ale mimo to jesteśmy zadowoleni – komentuje wygraną bramkarz Watahy Piotr Motowidło.

Reklama

Wataha Zawoja – Woodica Juszczyn 6:3
Bramki: Malarczyk (2), Trzebuniak, Rak, Cebula, Toczek – A. Bury, Job, Malina

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Mucharz Team 6 18 66 13
2 A.K.P RELAX 6 17 38 14
3 Golden Street 6 16 27 31
4 Los Asfaltos 6 14 19 18
5 WATAHA 6 4 26 28
6 Woodica 6 2 22 20
7 Firma C 6 21 95


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości