Co prawda Polska, to nie Indie, więc krowy nie są w naszym kraju uważane za święte i nietykalne. Niemniej kierowcy, którzy przemierzali dziś drogą powiatową odcinek między Osielcem a Bystrą Podhalańską mogli mieć wrażenie, że przenieśli się o kilka tysięcy kilometrów.
W Indiach krowy są do tego stopnia nietykalne, że mogą swobodnie spacerować po ulicach miast i nikt nie śmie na nie podnieść ręki. Jadąc dziś z Bystrej Podhalańskiej do Osielca drogą powiatową można było mieć namiastkę tego zjawiska. W Osielcu na odcinku prowadzącym w bezpośrednim sąsiedztwie kamieniołomu, pomiędzy przejazdami po drodze i w jej bezpośrednim sąsiedztwie w najlepsze spacerowała sobie poczciwa krasula. I to kierowcy musieli mieć się na baczności, gdyż zwierzę nic sobie nie robiło z mijających ją pojazdów, nie mając świadomości konsekwencji ewentualnego potrącenia. Zmotoryzowani mieli za to pełną świadomość jak poważne skutki rodziłoby uderzenie w solidnych rozmiarów mućkę i omijali ją szerokim łukiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Lepsza krowa jak pedofil z KRK.