W ostatnim czasie na terenie wielu miast pojawiają się ogromne murale, upamiętniające wybitne osobowości lub wydarzenia z życia danego miasta, czy Polski. Swój mural chce mieć także Jordanów. Burmistrz miasta ogłosił właśnie konkurs na jego projekt.
Mural ma przyozdobić boczną ścianę budynku Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, stojącego przy ul. 3 Maja, a tym samym przy ruchliwej drodze krajowej 28. Ściana jest dobrze wyeksponowana. Dzięki temu mural będą mogli podziwiać nie tylko mieszkańcy miasta, ale także kierowcy przejeżdżający przez centrum Jordanowa.
- Stworzona zostanie naturalna linia od muralu przez galerię do plant z ratuszem i pierzejami rynku. Na początek chcemy uzyskać projekt, który będzie pewną wizją. Potem trzeba będzie go pewnie w uzgodnieniu z autorem zwycięskiej pracy dopasować do wymiarów ściany, by wszystkie zaplanowane elementy zostały dobrze wyeksponowane i były czytelne – mówi Piotr Pudo, kierownik Referatu Organizacyjno – Administracyjnego i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miasta Jordanów.
Reklama
Mural ma być wizytówką miasta, ale organizator konkursu nie określił zakresu tematycznego muralu, pozostawiając swobodę doboru tematyki projektantowi. To jednak tylko pozory. W regulaminie konkursu, którego zwycięzca otrzyma 1500 zł, zapisano, że Jordanów jest miastem z bogata historią i tradycją, więc istotnym elementem projektowanego muralu o charakterze obligatoryjnym jest to, aby w projekcie znalazły się herby miasta (historyczny i współczesny) oraz nie mniej niż trzy pozycje z zaproponowanych elementów o tematyce inspirowanej historią miasta czyli zabytkowe budynki na jednym z pocieni miasta – stary Jordanów, wojenny Jordanów, wjazd pociągu parowego do Jordanowa, motyw OSP Jordanów. W trójkącie na samej górze winien znaleźć się wizerunek Matki Bożej Trudnego Zawierzenia. Ponadto całość winna być spójna z otoczeniem w jakim powstanie mural.
Praca należy złożyć do 30 kwietnia do godz. 14.00. Oceni je pięcioosobowa komisja. W jej składzie znaleźli się Jan Hanusiak (dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Jordanowie – przewodniczący Komisji), Piotr Pudo (kierownik Referatu Organizacyjno – Administracyjnego i Gospodarki Przestrzennej UMJ – zastępca przewodniczącego Komisji), Jadwiga Frątczak-Mróz (radna Rady Miasta Jordanowa), Stanisław Bednarz (prezes Stowarzyszenia „Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej”), Janina Filipek (członek Stowarzyszenia „Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej”).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tragedia! Nie sam pomysł - murale są (albo mogą być) piękną częścią sztuki ulicy. Tematyka związana z miastem - znakomicie! Mural z Matką Boską - tu już trochę gorzej, to nie może wyjść dobrze. Może dodać tam jeszcze papieża? Przedstawianie świętych na bocznych ścianach jest wręcz dla nich ośmieszające, nie jest to godne miejsce, chyba, że ma on być rodzajem opiekuna żyjących w nim ludzi - wtedy owszem, nad wejściem, niewielka figura/witraż/malowidło, jak chociażby w wielu kamienicach krakowskich i innych. Dla zaakcentowania roli wiary katolickiej w historii Jordanowa można użyć subtelniejszych symboli, przedstawić chociażby wspaniały kościół Jana Sas-Zubrzyckiego, wybitnego przecież architekta. Należy przestrzegać pewnego decorum, aby nie popaść w odmęty kiczu. Przestrzeń urbanistyczna miasta powinna być dla wszystkich, nie ma tu miejsca ani na szerzenie konkretnej ideologii (żadnej!), ani na nieprofesjonalne malowidła. Pozostaje jeszcze kwestia śmiesznej nagrody pieniężnej. Ludzie, szanujmy artystów! W komisji również nie ma nikogo, kto by się znał choć w pewnym stopniu na sztuce współczesnej, tudzież aktualnej. Małe miasta również mogą zachować poziom, zwłaszcza tak piękne (choć teraz coraz mniej) miasto jakim jest Jordanów. Pozostaje mieć nadzieję - że wyjątkowo się mylę lub też że plany zakończą się fiaskiem.
Te same spostrzeżenia miałam. Brawo za umiejętne sformułowanie konstruktywnej krytyki.
Identyczna pierwsza myśl :) Jeśli mural ma być fajny, nowoczesny, to ten wizerunek Matki Boskiej po prostu będzie gryzł się z całością, skład komisji oceniającej pozostawiam bez komentarza, ani jednej osoby z wykształceniem kierunkowym, która w sposób konstruktywny i profesjonalny mogłaby ocenić projekt, w Jordanowie przecież są plastycy z wykształceniem. W regulaminie też błędy- technika projektu dowolna, a gdzie indziej czytamy, że kolory mają oddać rzeczywisty obraz muralu, jak? jesli ktoś zrobi projekt np. pastelami to nigdy sprayem czy farbą nie wyjdzie identycznie. Wynagrodzenie również bez komentarza. Nigdzie nie ma też ani słowa o tym, kto miałby ten mural wykonać - i tu jest pies pogrzebany, bo projekt może nadesłać świetny streetartowiec, ale komisja odrzuci i jego projekt i możliwość wykonania bo się na tym po prostu nie zna :)
Tragedia! Nie sam pomysł - murale są (albo mogą być) piękną częścią sztuki ulicy. Tematyka związana z miastem - znakomicie! Mural z Matką Boską - tu już trochę gorzej, to nie może wyjść dobrze. Może dodać tam jeszcze papieża? Przedstawianie świętych na bocznych ścianach jest wręcz dla nich ośmieszające, nie jest to godne miejsce, chyba, że ma on być rodzajem opiekuna żyjących w nim ludzi - wtedy owszem, nad wejściem, niewielka figura/witraż/malowidło, jak chociażby w wielu kamienicach krakowskich i innych. Dla zaakcentowania roli wiary katolickiej w historii Jordanowa można użyć subtelniejszych symboli, przedstawić chociażby wspaniały kościół Jana Sas-Zubrzyckiego, wybitnego przecież architekta. Należy przestrzegać pewnego decorum, aby nie popaść w odmęty kiczu. Przestrzeń urbanistyczna miasta powinna być dla wszystkich, nie ma tu miejsca ani na szerzenie konkretnej ideologii (żadnej!), ani na nieprofesjonalne malowidła. Pozostaje jeszcze kwestia śmiesznej nagrody pieniężnej. Ludzie, szanujmy artystów! W komisji również nie ma nikogo, kto by się znał choć w pewnym stopniu na sztuce współczesnej, tudzież aktualnej. Małe miasta również mogą zachować poziom, zwłaszcza tak piękne (choć teraz coraz mniej) miasto jakim jest Jordanów. Pozostaje mieć nadzieję - że wyjątkowo się mylę lub też że plany zakończą się fiaskiem.
Te same spostrzeżenia miałam. Brawo za umiejętne sformułowanie konstruktywnej krytyki.
Identyczna pierwsza myśl :) Jeśli mural ma być fajny, nowoczesny, to ten wizerunek Matki Boskiej po prostu będzie gryzł się z całością, skład komisji oceniającej pozostawiam bez komentarza, ani jednej osoby z wykształceniem kierunkowym, która w sposób konstruktywny i profesjonalny mogłaby ocenić projekt, w Jordanowie przecież są plastycy z wykształceniem. W regulaminie też błędy- technika projektu dowolna, a gdzie indziej czytamy, że kolory mają oddać rzeczywisty obraz muralu, jak? jesli ktoś zrobi projekt np. pastelami to nigdy sprayem czy farbą nie wyjdzie identycznie. Wynagrodzenie również bez komentarza. Nigdzie nie ma też ani słowa o tym, kto miałby ten mural wykonać - i tu jest pies pogrzebany, bo projekt może nadesłać świetny streetartowiec, ale komisja odrzuci i jego projekt i możliwość wykonania bo się na tym po prostu nie zna :)