Najwyższe zwycięstwo w tym sezonie odniosła w sobotnie popołudnie Babia Góra Sucha Beskidzka.
Stawiam na ofensywny futbol, dużą ilość podań i gier na małych przestrzeni - tak przedstawił się na naszym portalu Łukasz Jagoda, nowy trener Babiej Góry. Jak powiedział tak zrobił - można powiedzieć po pierwszych trzech spotkaniach w roli sternika klubu z ulicy Mickiewicza.
Nie zawsze ofensywny styl oznacza, że się wygrywa mecz. Ofensywny styl oznacza, że Babia Góra dla przykładu w poprzednim meczu z Brzeziną Osiek, nie zamierzał się cofać i czekać na to, co przeciwnik - będący w lepszej przecież formie - zaoferuje. Suszanie postawili w tym meczu na wymianę ciosów, a końcowym wyniku koniec końców zadecydowały błędy indywidualne czy w ustawieniu. Temat zatem na pracę i wyciąganie wniosków w kolejnym tygodniu treningów, oddzielających mecz z Osiekiem, a wizytą w Przytkowicach, trener Jagoda zatem miał.
Z nastawieniem na atak wyszła Babia Góra na mecz w Przytkowicach. Szybko zebrała tego żniwa. Już w 1. minucie gola... straciła. Grzegorza Steczka (trzeci mecz trenera Jagody i trzeci bramkarz między słupkami suskiej drużyny - to się nazywa dawać każdemu szansę) pokonał w sytuacji sam na sam Tomasz Ostafin. Co na to Babia Góra?
Sześć minut później z dystansu uderza Piotr Pacyga, a piłka tuż przy słupku wpada do bramki strzeżonej przez Kamila Janickiego. Po kolejnej akcji, Babia Góra wyszła na prowadzenie - dwójkowa akcja Szymona Szweda z Jakubem Talagą kończy się dośrodkowaniem tego drugiego w pole karne w kierunku Gabriela Janiczaka, który na wślizgu pokonuje golkipera Sokoła.
Gospodarz mocniej przycisnęli i trzykrotnie zagrozili bramce strzeżonej przez Steczka. Najpierw w sukurs przyszedł Przemysław Burliga, który wybił głową piłkę zmierzającą już do bramki gości, następnie piłka znalazła się co prawda w siatce suskiej drużyny, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną zawodnika gospodarzy. Za trzecim razem Sokół dopiął swego - odbita od poprzeczki piłka trafiła do Marcina Wagi, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce.
Cztery gole do przerwy - jeżeli kibice liczyli na podobne emocje w drugie połowie, to się nie zawiedli. Ba, goli było jeszcze więcej.
Zanim jednak o bramkach, trzeba wspomnieć o sytuacji z 65 minuty, kiedy to boisko z powodu otrzymania czerwonej kartki musiał opuścić zdobywca drugiego gola dla gospodarzy.
Grająca z przewagą jednego zawodnika Babia Góra już 180 sekund później wykorzystała osłabienie rywala. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Janicki zdołał jeszcze odbić piłkę, ale przy uderzeniu Macieja Stróżaka żadnych szans już nie miał. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania indywidualną akcję skrzydłem przeprowadził Jakub Gałuszka, który dośrodkował w pole karne do niepilnowanego Janiczaka - ten już wiedział, jak tą sytuację sfinalizował.
Jeżeli mówi się, że dziesięć minut potrafią wstrząsnąć drużyną, to właśnie taka sytuacja miała miejsce w odniesieniu do piłkarzy z Przytkowic.
Mimo gry w osłabieniu podopieczni Witolda Stokłosy postarali się o kontaktową bramkę - błąd przy strzale z rzutu wolnego popełnił Steczek i Piotr Monica mógł cieszyć się z gola.
Nie dość, że Babia Góra nie pozwoliła gościom na więcej, to jeszcze w samej końcówce dwukrotnie przypieczętowała wynik. Na listę strzelców wpisali się Stróżak i Grzegorz Talaga.
Trzy mecze, sześć punktów i znacznie poprawiona sytuacja w tabeli - tak to wygląda statystycznie, jeżeli zobaczymy na początek pracy trenera Jagody w Babiej Góry. Na analizę co i jak do końca rundy przyjdzie niebawem czas - teraz zostały jeszcze dwa cele, dwa mecze z Fablokiem Chrzanów (sobota, 6. listopada, godz. 11, Sucha Beskidzka) i na wyjeździe z Victorią 1918 Jaworzno (sobota, 13. listopada, godz. 13, Jaworzno)
Sokół Przytkowice - Babia Góra Sucha Beskidzka 3:6 (2:2)
Gole dla Sokoła: Ostafin, Waga, Monica.
Gole dla Babiej Góry: Stróżak, Janiczak (obaj po dwa trafienia), Paycga, G. Talaga.
Czerwona kartka: Waga (Sokół).
Składy:
Sokół: Janicki - Mlak, Waga, Smajek, Godawa, Stróżyk, Kubas, Monica, Rzeszutko, Pilch, Ostafin.
Babiej Góry: Steczek - Żmuda, Burliga, J. Talaga, G. Talaga, Kociołek, Wójtowicz, Szwed (70' Gałuszka), Pacyga, Stróżak, Janiczak (82' Bala).
| Kolejka nr 13 | |||
| 2021-10-30 | |||
| 11:00 | Skawa Wadowice | 1:0 | Niwa Nowa Wieś |
| 11:00 | Hejnał Kęty | 2:1 | LKS Żarki |
| 14:00 | Nadwiślanin Gromiec | 0:0 | Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska |
| 14:00 | LKS Zgoda Byczyna | 1:2 | LKS Gorzów |
| 14:30 | MKS Libiąż | 1:2 | Górnik Brzeszcze |
| 2021-10-31 | |||
| 11:00 | Brzezina Osiek | : | LKS Rajsko |
| 14:00 | Fablok Chrzanów | : | Victoria 1918 Jaworzno |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska | 30 | 80 | 93 | 20 |
| 2 | Niwa Nowa Wieś | 30 | 69 | 89 | 34 |
| 3 | Victoria 1918 Jaworzno | 30 | 63 | 78 | 35 |
| 4 | Brzezina Osiek | 30 | 55 | 41 | 23 |
| 5 | LKS Gorzów | 30 | 54 | 57 | 33 |
| 6 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 52 | 58 | 38 |
| 7 | Górnik Brzeszcze | 30 | 51 | 64 | 37 |
| 8 | LKS Rajsko | 30 | 44 | 50 | 47 |
| 9 | Skawa Wadowice | 30 | 42 | 48 | 36 |
| 10 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 38 | 47 | 63 |
| 11 | Hejnał Kęty | 30 | 31 | 45 | 66 |
| 12 | LKS Żarki | 30 | 28 | 36 | 72 |
| 13 | Fablok Chrzanów | 30 | 25 | 36 | 63 |
| 14 | LKS Zgoda Byczyna | 30 | 22 | 35 | 89 |
| 15 | MKS Libiąż | 30 | 16 | 30 | 87 |
| 16 | Sokół Przytkowice | 30 | 13 | 29 | 93 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze