Trzecią wygraną w rundzie wiosennej odniósł Jordan Jordanów. Zdecydowanie, najbardziej efektowną, bo w Zalesiu podopieczni Jakuba Jeziorskiego aż pięciokrotnie wpisali się na listę strzelców.
Pierwszy mecz w obecnych rozgrywkach Jordana z Zalesianką był tym z gatunku, który kibic lubi najbardziej. W tym przypadku oczywiście chodzi o kibica gospodarzy lub takiego postronnego. Jordan przegrywał do przerwy 0:2, żeby zwyciężyć 4:2. Nieco górnolotnych słów użyliśmy do relacji z niego - chodzi o zwrot "uwierzyć w siebie". (Relacja przypominajka TUTAJ). Tytuł jak znalazł jako motto Jordana na ostatnie w tym sezonie ligowe spotkania.
Tymczasem rewanżowe starcie również było radosne dla fanów zespołu z Jordanowa 5:1 to najwyższa wygrana podopiecznych Jakuba Jeziorskiego w tym sezonie.
- [person:86349]Nie byliśmy na tyle lepszą drużyną, jak wskazuje to wynik. Pod względem piłkarskim, Zalesianka to czołówka naszej ligi. Już jesienią bardzo dobrze zaprezentowała się w Jordanowie. Wygraliśmy, bo zagraliśmy perfekcyjnie taktycznie, a nasze ustawienie 4-4-2 i gra z kontry na wąskim boisku Zalesianki, zdało egzamin - powiedział Jeziorski.
Bohaterem spotkana został Maksymilian Brzana, autor trzech goli dla Jordana. Wynik otworzył jednak... zawodnik Zalesianki, który nieszczęśliwie skierował piłkę do własnej bramki po uderzeniu Gawła Tyrpy. Gol numer dwa to podanie od Michała Rysia do Brzany i wykorzystana sytuacja sam na sam napastnika Jordana z bramkarzem gospodarzy.
Zalesianka po przerwie złapała kontakt, ale nie skopiowała wyczynu Jordana z jesiennego spotkania. To właśnie przybysze z Jordanowa przejęli inicjatywę, którą udokumentowali aż trzema trafieniami.
Na 3:1 trafił Bartłomiej Rączka, który na murawie zaprezentował się po przerwie i trzeba przyznać, że dał niezłą zmianę. Na strzał w kierunku bramki Zalesianki zdecydował się Brzana. Golkiper piłkarzy z Zalesia odbił ten strzał, lecz wobec dobitki 17-letniego Rączki był bezradny.
To był gol, który uspokoił zapędy gospodarzy, a i gościom zapewnił spokój. Jordanowi było jednak mało. Czwarte trafienie to świetny strzał z 25 metrów Brzany.
- Po takim golu można tylko powiedzieć czapki z głów - pochwalił swojego podopiecznego Jeziorski.
Strzelaninę w Zalesiu zakończył strzałem głową Brzana po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tyrpy.
Jordan miał jeszcze kilka okazji, które spokojnie mogły zakończyć się golem. W pierwszej i drugiej połowie nieznacznie pomylił się Brzana. Świetną interwencją po płaskim, mocnym uderzeniu z dystansu Wojciecha Pająka zaprezentował bramkarz Zalesianki.
Co pozostaje zatem planem Jordana na długi weekend? Krótki odpoczynek wiadomo i w niedzielę piekielnie ważny dla układu tabeli mecz z Turbaczem Mszaną Dolną.
Zalesianka Zalesie - Jordan Jordanów 1:5 (0:2)
Gole dla Jordana: Brzana (trzy), Rączka, samobójczy.
Skład Jordana: Kotlarz - Drozd, Wójtowicz, K. Rapta, Kołodziejczyk (78; Łaczek), Pająk, Ryś, Szklany (85' Moskalski), Tyrpa (89' Sarna), T. Rapta (60' Rączka), Brzana (88' Czubin).
| Kolejka nr 24 | |||
| 2021-06-02 | |||
| 18:00 | LKS Szaflary | 0:1 | Granit Czarna Góra |
| 18:00 | Babia Góra Lipnica Wielka | 1:0 | Czarni Czarny Dunajec |
| 18:00 | Jarmuta Szczawnica | 4:2 | Laskovia Laskowa |
| 18:00 | Turbacz Mszana Dolna | 2:0 | Krokus Przyszowa |
| 18:00 | Wiatr Ludźmierz | 1:3 | Huragan Waksmund |
| 2021-06-03 | |||
| 13:00 | Wierchy Pasierbiec | : | AKS Ujanowice |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze