Presja udźwignięta i trzy punkty jadą do Białki. Tempo wygrywa na wyjeździe w Kętach po fantastycznej bramce z dystansu Tomasza Kalickiego. Jeden gol zadecydował o losach meczu Sosnowianki z Babią Górą. Zdobył go Patryk Bala. Brzezina Osiek zdobyła Zembrzyce, chociaż Garbarz znacznie też ułatwił zadanie przeciwnikowi a to nie wykorzystując dogodnych okazji, a to prezentując im bramki. Honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Dawid Sobański. Jeden gol zadecydował o losach spotkania Halniaka z Żarkami. Zdobyli go zawodnicy gości.
Halniak Maków Podhalański - LKS Żarki 0:1 (0:0)
Gol dla Żarek: Kosowski.
Skład Halniaka: Koper - Mistarz, Pomykacz, Łukawski (60' Zabiegaj), Ł. Balcer, Ficek, Jończyk (70' Żarnowski), Wiśniewski, Sarnicki (53' Kuszyk), M. Balcer (68' Wągiel), Pena.
Duet Pyrlik-Dubiel załatwił sprawę
Jeżeli popełnia się takie szkolne błędy, jakie zrobił Garbarz w dodatku z tak doświadczoną drużyną,, posiadającą szalenie mocny ofensywny duet Michał Pyrlik-Tomasz Dubiel, to musiało się to skończyć katastrofą. Tak też było w środowym spotkaniu w Zembrzycach. Dodatkowo, gdy nie wykorzystujesz takich sytuacji, jakie mieli Kamil Kwaśniewski czy Piotr Buczek, to nie ma co liczyć na korzystny rezultat.
Zaczęło się od indywidualnej akcji Dubiela i strzale w kierunku bramki Marcina Oskwarka. Golkiper Garbarza wybił piłkę wprost pod nogi nadbiegającego Pyrlika, a 33-latek pewnym strzałem pod poprzeczkę wyprowadził Brzezinę na prowadzenie. Drugi gol został sprezentowany przez Oskwarka, który minął się z piłką, a Dubiel skierował ją do pustej bramki.
Oczywiście Garbarz też miał swoje okazje - po rajdzie prawą stroną Johna Ezeha, Kwaśniewski z kilku metrów oddał niecelny strzał głową. Ten sam zawodników mógł zarobić czerwoną kartką dla bramkarza Brzeziny Michała Majdy. Tym razem wielbłąd popełnił Radosław Gros, który chciał podać do swojego bramkarza, lecz nie przewidział, że akcję "przeczyta" Kwaśniewski. Zanosiło się na nieprzepisową interwencję bramkarza z Osieka poza polem karnym i czerwoną kartkę, lecz w decydującym momencie zabrakło Kwaśniewskiemu zdecydowania.
W drugiej połowie fatalny błąd popełnił Sani Abubakar i po szybkiej kontrze Jakub Zaremba znalazł się oko w oko z Oskwarkiem. I tak jak przy golu numer jeden dla gości, bramkarz Garbarza broni uderzenie numer jeden, lecz wobec dobitki, drugiej Pyrlika, był bez szans.
Na otarcie łez miejscowym pozostał gol honorowy autorstwa Dawida Sobańskiego. Zawodnik Garbarza zdecydował się na płaski strzał zza pola karnego i piłka tuż przy słupku wpadła do bramki Brzeziny.
Mecz błędów, ale też i niezłe do oglądania widowisko. A, że Garbarz tych błędów popełnił więcej, nie wykorzystał swoich okazji i prezentów od przybyszów z Osieka, to schodził z boiska pokonany.
Garbarz Zembrzyce - Brzezina Osiek 1:3 (0:2)
Gol dla Garbarza: Sobański.
Gole dla Brzeziny: Pyrlik (dwa), Dubiel.
Skład Garbarza: Oskwarek - Sani, Sobański, Żurek, Głuc, Buczek (68' Dashkov), Franik (60' Wróbel), Zajda (68' Sala), Bańdura, Kwaśniewski, Ezeh.
Zadaniowcy
W ostatnich tygodniach trudno było wyobrazić sobie lepszego scenariusza dla Tempa Białki. Podczas gry podopieczni Marcina Pasionka punktują aż miło, to rywale tracą punkty z innymi zespołami. Kiedy przychodzi im spotkać się z Tempem, to również schodzą z boiska pokonani. Taki los spotkał Niwę Nową Wieś, kiedy zawitała do Białki. Jej los w środę podzielił Hejnał Kęty.
Zawodnicy z Białki zapewne już przywykli, że bez względu na rywala, z którym przychodzi im się zmierzyć, to właśnie oni prowadzą grę, posiadają przewagę i generalnie nadają ton wydarzeniom na boisku. Mecz z Hejnałem był jednak inny. Stawka spotkania spowodowała, że żadna z drużyn nie chciała ruszyć zdecydowanie do przodu.
Mówi się, że zamiast meczu była partyjka szachów. Jak ulał pasuje to określenie do sytuacji na boisku w Kętach w pierwszej odsłonie tego pojedynku.
- Jeżeli zagramy na zero z tyłu, to na pewno coś się nam uda strzelić z przodu. Nie podeszliśmy wysoko pod przeciwnika, tylko czekaliśmy na to, co zaproponuje - prorokował prezes białczan Mariusz Sałaciak i proroctwo to się sprawdziło. Chociaż jeszcze nie w pierwszej połowie.Reklama
Najlepszą okazję goście stworzyli po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Tomasza Kalickiego i uderzeniu głową Krzysztofa Bryły. Bramkarz Hejnału sparował piłkę na rzut rożny.
Gol na wagę wygranej Tempa to fantastyczne uderzenie z dystansu Kalickiego (można je obejrzeć na naszym fanpage). Bramka spowodowała, że Hejnał już nie miał na co czekać, tylko zaczął grać wreszcie odważniej. Gospodarzom udało się nawet umieścić piłkę w bramce Tempa, lecz sędzia boczny podniósł chorągiewkę wskazując pozycję spaloną zawodnika z Kęt. Kolejne minuty to nieskuteczne próby sforsowania obrony gości. Tempo cofnięte i broniące wyniku? Dawno tego nie grali, ale taka jest przecież piłka. Na końcu liczy się wynik, a ten białczanie osiągnęli.
Zadanie wykonane – mogli zasalutować trenerowi, wiceprezesowi czy fanom drużyny zawodnicy z Białki. Tempo odprawia zatem z kwitkiem i Niwę (3:0) i Hejnał (1:0) nie tracąc przy tym gola. Na rozkładzie majowym lider tabeli ma jeszcze Nadwiślanina Gromiec i Brzezinę Osiek. Jeżeli trener Pasionek utrzyma koncentrację w drużynie, to żaden rywal w tej klasie rozgrywkowej nie jest dla jego podopiecznych straszny.
Hejnał Kęty - Tempo Białka 0:1 (0:0)
Gol dla Tempo: Kalicki.
Składy:
Hejnał: Drewniany - Januszyk, Oczkowski, Rogala, Nycz, Ogorek, Cepiga, Jurczak, Karpiński, P. Dudzic.
Tempo: Wałach - Mentel (70' Woźny), P. Marek, Bryła, Gruca, Puzik (85' Szczerbina), Motor, Kalicki (60' Rupa), Zawada, Piekarczyk, Basiura.
Bala do przodu
Ten mecz zdecydowanie nie był dobrą wizytówką klasy okręgowej. Na boisku niewiele się działo, sytuacji jak na lekarstwo - typowo senne widowisko. Mocnym akcentem co prawda mogła otworzyć je zamykająca tabelę Sosnowianka, bo po błędzie Przemysława Burligi jeden z zawodników gospodarzy trafił piłką w słupek. W odpowiedzi w konstrukcję bramki ale gospodarzy, ale w poprzeczkę, przymierzył z rzutu wolnego Jacek Leśniak.
Pod koniec pierwszej połowy znowu postraszyła Sosnowianka, lecz po strzale zawodnika gospodarzy piłka minęła słupek bramki strzeżonej przez Artura Kachnica.
W drugiej połowie Patryk Bala, który po raz pierwszy otrzymał szansę gry od pierwszej minuty w drużynie Babiej Góry, zaliczył debiutanckiego gola dla suszan. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował Burliga, a Bala z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki gospodarzy.
Przyjechać, wygrać, wyjechać, zapomnieć - plan na mecz w Stanisławiu Dolnym Babia Góra zrealizowała w stu procentach.
Sosnowianka Stanisław Dolny - Babia Góra Sucha Beskidzka 0:1 (0:0)
Gol dla Babiej Góry: Bala.
Skład Babiej Góry: Kachnic - Burliga, Żmuda, Szarlej, Leśniak, Kociołek, Wójtowicz, Gołuszka (70' Stróżak), Klimowski (70' Pacyga), Bala (70' Janiczak), G. Talaga.
Pozostałe spotkania w ramach 19. kolejki chrzanowskiej ligi okręgowej:
| 2021-05-12 | |||
| 17:00 | Niwa Nowa Wieś | 5:0 | Zatorzanka Zator |
| 17:00 | LKS Zgoda Byczyna | 0:5 | Victoria 1918 Jaworzno |
| 17:00 | MKS Libiąż | 2:3 | Nadwiślanin Gromiec |
| 17:00 | Sokół Przytkowice | 1:1 | Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Tempo Białka | 32 | 87 | 97 | 14 |
| 2 | Niwa Nowa Wieś | 32 | 78 | 94 | 27 |
| 3 | Hejnał Kęty | 32 | 69 | 81 | 34 |
| 4 | Nadwiślanin Gromiec | 32 | 64 | 66 | 41 |
| 5 | Brzezina Osiek | 32 | 57 | 67 | 37 |
| 6 | LKS Gorzów | 32 | 48 | 63 | 49 |
| 7 | Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska | 32 | 46 | 65 | 59 |
| 8 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 32 | 45 | 51 | 49 |
| 9 | Victoria 1918 Jaworzno | 32 | 42 | 68 | 61 |
| 10 | Sokół Przytkowice | 32 | 41 | 43 | 55 |
| 11 | MKS Libiąż | 32 | 37 | 57 | 58 |
| 12 | LKS Zgoda Byczyna | 32 | 35 | 41 | 66 |
| 13 | LKS Żarki | 32 | 34 | 43 | 57 |
| 14 | Zatorzanka Zator | 32 | 33 | 47 | 78 |
| 15 | Halniak Maków Podhalański | 32 | 31 | 36 | 61 |
| 16 | Garbarz Zembrzyce | 32 | 21 | 41 | 93 |
| 17 | Sosnowianka Stanisław Dolny | 32 | 8 | 30 | 127 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze