Z historii uroczystości
Od 2011 roku było pierwszym od 51 lat dniem wolnym od pracy. We wczesnym chrześcijaństwie obchodzone było jako święto Bożego Narodzenia (w kościele armeńskim i greko-katolickim tak jest do dzisiaj). W IV stuleciu na Wschodzie dzień 6 stycznia został wprowadzony jako święto Epifanii, czyli objawienia się Boga światu i ludziom. W Kościele Zachodnim uroczystość Objawienia Pańskiego obchodzono już od końca IV wieku. Tego dnia święci się przybycie Mędrców ze Wschodu do Betlejem, którzy oddali pokłon i złożyli dary narodzonemu Jezusowi. Trzej Królowie prosili wtedy Dzieciątko: „Bądź nam królem, Boże.” Co prawda Biblia nie wymienia ich imion, ale w zachodnim chrześcijaństwie w XIII wieku tradycyjnie występują jako: Kacper, Melchior i Baltazar. Od końca XV wieku tego dnia w świątyniach poświęca się złoto, kadzidło i mirrę jako dary ofiarowane Jezusowi przez trzech królów. Święcenie kredy zapoczątkowano w XVIII stuleciu. W Polsce święto jest znane od XIV wieku. Wierni w tym dniu na drzwiach swoich domów i mieszkań poświęconą w czasie Mszy Św. kredą piszą inicjały Trzech Mędrców K + M + B oraz datę bieżącego roku. Przypomina to wszystkim ludziom, że objawione im zostało powołanie do wiary. Jeśli tego nie zrobią, czyni to np. kościelny podczas wizyty duszpasterskiej księdza, która nawiązuje do odwiedzin królów lub sam kapłan. Symbolami święta są: Ewangelia św. Mateusza o przybyciu Mędrców do Betlejem, chrzest Jezusa w Jordanie i cud przemienienia wody w wino w Kanie Galilejskiej. Uroczystość przede wszystkim czci objawienie Boga człowiekowi, Jego obecność w historii człowieka oraz uzdolnienie ludzi do rozumnego poznawania Boga. Tego dnia ulicami wiosek i miast przechodzi Orszak Trzech Króli, ukazujący przybycie Mędrców do narodzonego Jezusa z pokłonem i darami. Po drodze śpiewane są urocze kolędy.
Tradycje ludowe
Poświęcone tego dnia rzeczy: kredę, kadzidło (jałowiec), mirrę (żywicę), złote monety i wodę wierni przynosili do domów. Kredą, w Wigilię Bożego Narodzenia, rysowano znak krzyża na drzwiach wejściowych do budynków gospodarczych, aby ustrzec zwierzęta przed czarownicami, które swymi magiami mogły sprowadzić na nie różne choroby. Obrzęd ten powtarzano na wiosnę, wtedy gdy po raz pierwszy wypędzano bydło na pastwiska. Zasuszony jałowiec palono w piecu w Wigilię, a także w pierwszym dniu wiosny. Jego zapach unoszący się w domu miał uchronić mieszkańców od chorób. Żywicę przechowywano w celach leczniczych. Przykładano ją na rany i opuchlizny. Złote monety utożsamiano z dobrobytem w nowym roku, ale również przypominały one o konieczności dzielenia się z potrzebującymi swym majątkiem. Święconą wodą gospodarze kropili ule, by pszczoły lepiej roiły i wytworzyły jak najwięcej miodu, obory, aby w gospodarstwie w ciągu roku przybyło zwierząt oraz pomieszczenia mieszkalne, by ich domowników nigdy nie opuszczało szczęście. Wieczorem przychodziła do domów grupa kolędników – przebierańców, która przedstawiała scenki obrazujące mędrców przybywających do Betlejem i śmierć Heroda, a także śpiewała kolędy. Nazajutrz po święcie domownicy rozbierali choinkę, stojącą jeszcze do dziś w wielu domach właśnie do Trzech Króli. Są też rodziny w większości, w których świąteczne drzewko towarzyszy im, aż do 2 lutego tj. do Święta Ofiarowania Pańskiego, zwanego także świętem Matki Bożej Gromnicznej.
Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom
Obchodzony jest w Kościele katolickim. Szczególnie w tym dniu uświadamiamy sobie, jak ważne są misje, docieranie z Ewangelią do najdalszych miejsc na świecie. Obejmujemy pamięcią misjonarki, misjonarzy, którzy posługują na całym globie, pomagając w rozwoju lokalnych wspólnot w krajach misyjnych i włączając się w globalne posłannictwo kościoła ewangelizującego. Jezus objawia się wszystkim narodom, co celnie wpisuje się w ideę misyjną. Ofiary zebrane od wiernych przeznaczone są na Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie oraz na pomoc misjonarzom np. finansowanie projektów misyjnych, wspieranie pracy duszpasterskiej. Komisja Episkopatu Polski do spraw misji podaje, że wśród 1617 osób z Polski pracujących na misjach jest 266 księży diecezjalnych, 1313 osób konsekrowanych, 603 siostry zakonne i 710 zakonników oraz 38 misjonarzy świeckich. Najwięcej misjonarzy z Polski pracuje w Afryce i na Madagaskarze – 646. Polacy stoją również na czele posługi misyjnej w Kamerunie – 99, Zambii – 65, Tanzanii – 60, w Republice Środkowoafrykańskiej – 35. W Ameryce Łacińskiej i na Karaibach z Polski przebywa 623 misjonarzy, w Azji – 276, w Oceanii – 62, w Afryce Północnej – 10 (dane z października 2025 roku).
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze