Wczoraj w Suchej Beskidzkiej odbył się I Marsz Żołnierzy Wyklętych. Zorganizowane przez Młodzież Wszechpolską wydarzenie miało na celu upamiętnienie i oddanie szacunku żołnierzom, którzy nie złożyli broni po 1945 roku i wierni wojskowej przysiędze walczyli z komunistycznym okupantem.
Jak przekazali organizatorzy marszu, „Żołnierze Wyklęci to Bohaterowie, którym należy się szacunek, a którym ten szacunek był przez lata odbierany. To oni po zmianie okupanta nie złożyli broni i do ofiary z życia walczyli o wolną Polskę, za co zostali pośmiertnie opluci i okrzyknięci faszystami i wrogami ojczyzny. Do dziś wmawia im się zbrodnie, których nie popełnili. Wyklętym należy się szacunek i to od nas zależy czy w opinii publicznej będą bohaterami, czy bandytami, jak wrodzy im ludzie ich określają!".
Marsz, w którym wzięło udział kilkadziesiąt osób, rozpoczął się na parkingu przy ul. płk. T. Semika przy Szkole Podstawowej nr 1, skąd jego uczestnicy przeszli ulicami płk. T. Semika, A. Mickiewicza, Rynek i Zamkową na teren parku zamkowego, gdzie odbył się apel poległych. W trakcie wydarzenia w sposób szczególny upamiętniano Józefa Kurasia ps. „Ogień", który w czasie II wojny światowej oraz w okresie powojennym prowadził działania partyzanckie na Podhalu. Idący na czele pochodu nieśli transparent z jego podobizną oraz hasłem „Najpierw walczyliśmy o orła, a teraz o koronę dla niego”.
Fot. Nikodem Działek, Wojciech Cader
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze