Reklama


Suszanka przebiegnie Bajkał!

14/02/2018 20:54

Alicja Barahona to biegaczka długodystansowa specjalizująca się w ekstremalnych maratonach. Już 3 marca wylatuje do Irkucka, by wziąć udział w Bajkalskim Lodowym Maratonie, a przyświecał będzie jej cel ochrony czystej wody nie tylko w jeziorze, ale i każdym zbiorniku wodnym.

 

Biegaczka spędziła swoje dzieciństwo w Suchej Beskidzkiej. Wciąż ciepło wspomina ten okres, mając w głowie obraz zielonej trawy nad Skawą i powroty po torach kolejowych z Technikum Ekonomicznego w Makowie Podhalańskim. Następnym przystankiem na jej ścieżce była Warszawa, gdzie ukończyła studia, a następnie na dziesięć lat przeniosła się do Kanady. Obecnie mieszka w Nowym Jorku, gdzie na co dzień pracuje w firmie farmaceutycznej. Zdecydowanie nie można powiedzieć, że jej życie jest nudne – przemierza najtrudniejsze zakątki świata, biorąc udział w specyficznych ultra-maratonach.

Reklama

Kolejnym celem, który postawiła przed sobą Alicja Barahona jest udział w Baikal Ice Maraton, który rozpoczyna się w marcu. Zadaniem jego uczestników jest przebiegnięcie 42 kilometrów po bajkalskim lodzie, przy minusowej temperaturze. Nie jest to duży dystans, przy dotychczasowych osiągnięciach biegaczki, ale za to w bardzo nietypowych warunkach.

Biegaczce przyświecał będzie szczególny cel – ochrona czystości wód. Sam Lodowy Maraton propaguje dbanie o czystość jeziora Bajkał, ale Alicja Barahona dodaje także coś od siebie – pobiegnie go dla lokalnej organizacji charytatywnej, walczącej o czystą wodę w rzece Hudson – „Clearwater”, aby podkreślić fakt, że cała woda na świecie jest połączona i jest źródłem życia. Wspierając jej bieg, wspieramy także promowany przez nią cel, można także składać darowiznę.

Reklama

Lodowy Maraton to jednak dopiero początek syberyjskiej przygody pochodzącej z Suchej Beskidzkiej biegaczki. Po jego zakończeniu planuje ona także przemierzyć szerokość Jeziora Bajkał – trasa wynosi ponad 80 kilometrów

- Zrobię to, aby dowiedzieć się więcej o jeziorze i przygotować się do mojej wyprawy w przyszłym roku, która odbędzie się na całej długości zamarzniętego jeziora Bajkał. Podróż w przyszłym roku wyniesie około 600 km i będzie wymagać ode mnie ciągnięcia zapasu na sankach, tworzenia obozów, spania na zamarzniętym jeziorze i biegania przez ponad tydzień – komentuje Alicja Barahona.

Reklama

Suszanka specjalizuje się w ultramaratonach. Z plecakiem przemierzyła Saharę, gdzie temperatura sięgała 40 stopni Celsjusza na plusie oraz Alaskę, gdzie wskaźniki termometra wskazywały taką samą liczbę na minusie. Długość biegów, w których bierze udział wynosi nawet 600 kilometrów, a na ich trasie jest się zdanym tylko na siebie, bo każdy biegnie i decyduje o wypoczynku sam.

Joanna Kosman

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości