Kierowcy podróżujący wzdłuż ulicy Mickiewicza skarżą się na utrudnienia w ruchu.
Do tej pory nikomu specjalnie to nie przeszkadzało. Chodzi o zatoczkę dla autobusów przy przystanku na ulicy Mickiewicza w Suchej Beskidzkiej w okolicach miejscowego urzędu pracy. Nierzadko bowiem bywa tak, że oczekujące tam na pasażerów pojazdy komunikacji częściowo „wychodzą” poza obszar przeznaczony na postój.
Po wybudowaniu w okolicy stacji benzynowej i zmianie organizacji ruchu – m.in. poprzez utworzenie lewoskrętu i postawienie na środkowym pasie wysepki ze znakiem. Wielu kierowców o zmianie zapomina i podczas wymijania busów o mało nie dochodzi do kolizji.
Jak się okazuje, wysepka zaprojektowana i wybudowana jest zgodnie z projektem a problemem jest zbyt mała zatoczka. Aby ja przebudować, z takim wnioskiem do Zarządu Dróg Wojewódzkich musiałoby się zwrócić miasto i najprawdopodobniej jeszcze partycypować w kosztach inwestycji. Bezpieczeństwo w tym rejonie Suchej Beskidzkiej mogłoby odpowiednie naniesienie linii na części jezdni na zatoczce, wszyscy jednak wiemy, jak czasem wygląda stosowanie się do sygnalizacji poziomej. Dlatego ZDW po prostu przypomina, że feralna zatoka autobusowa służy do zabierania pasażerów a nie do postoju w oczekiwaniu na nich. Ale... o tym powinni pamiętać wszak sami kierowcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze