Nie mają powodów do zadowolenia mieszkańcy suskiej Pikiety oraz rejonu ulicy Makowskiej, którzy w tym roku spodziewali się przyłączenia domów do sieci gazowej. Właśnie otrzymali pisma, z których jednoznacznie wynika, iż inwestycja musi zostać odłożona co najmniej o kilka miesięcy!
Jak informuje Robert Kłos-Kufel, kierownik Działu Rozwoju i Obsługi Klienta w Polskiej Spółce Gazownictwa realizująca inwestycję spółka Insbud Stanisław Boguta przekazała zleceniodawcy, że wydłużają się procedury formalno-prawne i to właśnie z uwagi na nie termin budowy sieci gazociągowej nie może być dotrzymany. Wskazano, że problemy wynikły z powodu braku zgody ze strony Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na lokalizację sieci gazowej w pasie drogi krajowej 28. Tym samym zaszła konieczność dokonania korekty jej przebiegu. Jednocześnie niezbędnym stało się uzyskanie zgód od właścicieli prywatnych i Lasów Państwowych na poprowadzenie linii po ich nieruchomościach. Na dodatek znajdują się one w strefie szczególnego zagrożenia powodzią, co wiąże się z koniecznością uzyskania decyzji wodnoprawnej, co jest nie tylko czasochłonne, ale i skomplikowane pod względem formalnym.
- Zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań, aby niezwłocznie po uzyskaniu decyzji administracyjnych umożliwiających rozpoczęcie prac budowlanych zakończyć realizację przyłączenia do 31.07.2022 r. Za powstałą sytuację i wynikające z tego utrudnienia bardzo przepraszamy. Mamy nadzieję, że nasze wyjaśnienia spotkają się z Państwa zrozumieniem, a dalsza współpraca będzie satysfakcjonująca – napisał Robert Kłos-Kufel do jednej z osób oczekujących na przyłącz. Zaznaczył, że jeżeli ktoś z powodu poślizgu chce odstąpić od umowy na przyłącz, to ma do tego pełne prawo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze