W godzinach szczytu wyjechanie z Suchej Beskidzkiej w kierunku Zembrzyc i Makowa Podhalańskiego wymaga od kierowców cierpliwości. Teraz stało się to jeszcze większym wyzwaniem. Sytuację starają się poprawiać policjanci.
Nie jest tajemnicą, że wyjazd z ulicy Piłsudskiego, która stanowi część drogi wojewódzkiej na drogę krajową 28 łączącą Wadowice z Makowem i Jordanowem to w godzinach szczytu duży problem. Jadący wojewódzką są bowiem zobowiązani do ustępowania pierwszeństwa tym, poruszającym się krajową i na ten pierwszej tworzą się zatory.
Sytuacja uległa jeszcze pogorszeniu po zamknięciu drogi Rynek, która jest przebudowywana. W rezultacie teraz z ulicą Piłsudskiego dociera do krajówki więcej pojazdów. Wcześniej część z nich na drogę krajową wjeżdżała z ul. Zamek, do której dojeżdżała właśnie przez rynek. Po rozpoczęciu prac budowalnych jest już to niemożliwe i cały ruch z ul. Piłsudskiego kumuluje się na skrzyżowaniu w pobliżu mostu na Skawie. – Aby rozładować ruch patrole policji w godzinach szczytu kierują w tym rejonie ruchem. Nie jest to działanie jednorazowe. Jeżeli tylko policjanci nie są kierowani np. do kolizji drogowych lub innych zdarzeń, to skupiają się właśnie w godzinach szczytu na usprawnianiu ruchu – mówi Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze