W sobotni wieczór w położonych rzut beretem od powiatu suskiego Brodach doszło do pożaru domu. Mieszkające w budynku siostry straciły dach nad głową i nie stać ich na remont.
Dramat rozegrał się późnym wieczorem. Wówczas konstrukcja drewnianego domu stanęła w ogniu. - Moja mama Danuta i ciocia Maria w kilka godzin straciły dorobek całego życia i dach nad głową – informuje Monika Bąk. Dodaje, że jej mamę zna większość mieszkańców Brodów jako panią Basię - woźną, wieloletniego pracownika Szkoły Podstawowej w Brodach. - Ciocia Maria to 82-letnia kobieta o gołębim sercu i chęci do życia. Związana ze swoim domem, w którym się urodziła, nie wyobraża sobie innego miejsca zamieszkania – pisze pani Monika.
Tymczasem ogień wyrządził ogromne szkody. Dach został doszczętnie spalony. Na szczęście powała domu nie uległa całkowitemu zniszczeniu i po wstępnych oględzinach wiadomo, że odbudowa dachu będzie prawdopodobnie możliwa. Jednak… - Ciocia i mama nie są w stanie pokryć kosztów ewentualnego remontu ze swoich niskich emerytur. Koszty zaczynają się już dzisiaj, potrzeba środków na uprzątnięcie pogorzeliska i wywóz tego, co zostało zniszczone – przekazuje Monika Bąk, wierząc w ludzi dobrej woli. Stąd z myślą o najbliższych uruchomiła na portalu zrzutka.pl internetową zbiórkę „Na dach nad głową”. - Będziemy niesamowicie wdzięczni za każda okazaną pomoc. Dobro wraca – pisze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze