Aktualizacja *****
Specjalna Grupa Poszukiwawcza, działająca na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wspierała lokalną policję, która dzisiaj dokonała zatrzymania poszukiwanego Sebastiana M. Incydent ten miał miejsce na lotnisku w Dubaju, gdy próbował on nielegalnie przekroczyć tamtejszą granicę, posługując się fałszywymi dokumentami niemieckimi.
******
Sebastian Majtczak, jest poszukiwany przez policję i prokuraturę w związku z tragicznym wypadkiem, do jakiego doszło w połowie września br. Prokurator Krzysztof Wiernicki z Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim wydał w tej sprawie list gończy.
Kilka faktów o podejrzanym:
Co zarzuca mu prokuratura?
Zgodnie z informacjami zawartymi w liście gończym, Sebastian Majtczak jest podejrzany o spowodowanie groźnego wypadku na autostradzie A1. Mężczyzna, prowadząc samochód BMW M8501 z prędkością przekraczającą 250 km/h, nie dostosował się do panujących warunków ruchu i doprowadził do zderzenia z innym pojazdem. W wyniku tego tragicznego zdarzenia śmierć poniosły trzy osoby.
Ofiary, Patryk Biały wraz z żoną Martyną i małoletnim synem Oliwierem, zginęli na miejscu. Ich samochód marki KIA PROCEED doszczętnie spłonął po tym, jak został uderzony przez pojazd prowadzony przez Sebastiana Majtczaka.
Policja oraz prokuratura wzywają wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu podejrzanego, do niezwłocznego kontaktu z najbliższą jednostką policji lub prokuratury.
Ostrzeżenie
Ukrywanie podejrzanego lub pomaganie mu w ucieczce może skutkować karą pozbawienia wolności do 5 lat. Jednak osoba, która dostarczy informacje na temat miejsca pobytu Sebastiana Majtczaka, może liczyć na pełne zachowanie anonimowości.
Wszystkie informacje oraz wizerunek podejrzanego są dostępne na oficjalnym portalu Komendy Głównej Policji pod adresem www.poszukiwani.policia.pl.
Apelujemy do wszystkich o czujność oraz przekazywanie wszelkich informacji, które mogą przyczynić się do zatrzymania podejrzanego. Wspólnie możemy przyspieszyć wyjaśnienie tej tragicznej sprawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze