Reklama


Sanepid kontrolował sklepy i lokale gastronomiczne. Nie wszyscy stosowali sie do obostrzeń i zakazów

28/04/2021 08:45

Rządzący ciszej lub głośniej zapowiadają rychłe odmrożenie gospodarki, a przynajmniej wiele jej sfer. Póki co jednak wciąż obostrzenia są bardzo ostre, a w szczególności dotyczą one branży gastronomicznej. Nie wszyscy przedsiębiorcy się z nimi zgadzają, co spotkało się z reakcją sanepidu.

Od wielu miesięcy nieczynnych jest większość restauracji i kawiarni. Mogą one co prawda serwować posiłki i napoje na wynos, ale w przypadku dużych lokali jest to po prostu niemożliwe, gdyż są one z założenia nastawione na klientów, którzy spędzają wolny czas w lokalu. Cześć z nich otrzymała tarcze antykryzysowe, ale nie wszystkie. Ponadto właściciele obiektów przekonują, że uzyskane środki nie pozwalają pokryć kosztów najmów lokali i rat kredytów, a przedłużające się zamrożenie tego sektora gospodarki tylko pogarsza sytuację. Dlatego kolejne restauracje i nie tylko otwierają się, spotykając się z sankcjami.

Jak poinformowała nas Janina Gołuszka, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Suchej Beskidzkiej instytucja, którą kieruje wraz z przedstawicielami policji przeprowadziła od początku tego roku 1223 kontrole. Mniej więcej dwie trzecie z nich dotyczyły lokali handlowych, a pozostałe gastronomicznych. Wykryte w trakcie kontroli drobne uchybienia skutkowały około 90 upomnieniami. – Zdarzało się, że ilość osób w sklepie była nieznacznie przekroczona w porównaniu z limitem wynikającym z powierzchni obiektu, czy też w niewłaściwy sposób zapewniono dostęp do płynu dezynfekcyjnego. W takim przypadkach upominaliśmy i podczas ponownej kontroli sprawdzaliśmy czy zastosowano się do wytycznych – mówi Janina Gołuszka.

Reklama

W trakcie kontroli lokali gastronomicznych stwierdzono dwa przypadki uporczywego niestosowania się do obowiązujących nakazów i zakazów. Oba dotyczą lokali działających na terenie Suchej Beskidzkiej. W przypadku pierwszego z nich najpierw wydano decyzję o ograniczeniu działalności. - Serwowano w nim zamówienia na miejscu. Nakazaliśmy zaniechania tego, dając możliwość obsługi na wynos – informuje dyrektor suskiego sanepidu. Właścicielka nie zastosowała się jednak do nakazu i niedawno nałożono na nią karę administracyjną w wysokości 10 tys. zł. Jak zapowiedziała będzie się od niej odwoływała na drodze sądowej.

W przypadku drugiego obiektu także stwierdzono podawanie zamówień na miejscu. Postępowanie jednak jeszcze się nie zakończyło.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2021-04-28 09:52:20

    Proponuje wycieczkę dla pan z sanepidu do inter marche biedronki tam to by panie miały roboty

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • ze Suchej - niezalogowany 2021-04-28 10:26:58

    ciekawe czy Panie z sanepidu widzialy w inter te brudne wozki na zakupy, syf to za malo powiedziane

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konsument - niezalogowany 2021-04-28 15:45:04

    Wstyd dla rodziny miec dzis kogos w sanepidzie to jak dawne ORMO. Te osoby sa znane w spolecznosci i mam nadzieje ze kiedys beda zalowac swojej nadgorliwosci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości