Długie kolejki do lekarzy, godziny spędzone na telefonie i odległe terminy wizyt to codzienność wielu Polaków korzystających z państwowej służby zdrowia. Rząd zapowiada przełom w dostępie do opieki zdrowotnej, wprowadzając centralną e-rejestrację (CeR) – cyfrowe narzędzie, które ma usprawnić zapisy do lekarzy, skrócić czas oczekiwania i zminimalizować problem nieodwołanych wizyt. Jakie zmiany czekają pacjentów w 2025 roku i czy rzeczywiście pożegnamy się z udręką rejestracji? Oto szczegóły projektu, który ma zrewolucjonizować polską ochronę zdrowia.
Centralna e-rejestracja to system elektroniczny, który umożliwia pacjentom umawianie wizyt lekarskich i badań przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP) lub aplikację mobilną mojeIKP. Jak poinformowała minister zdrowia Izabela Leszczyna, pilotaż programu ruszył 1 czerwca 2024 roku, obejmując wybrane świadczenia, takie jak wizyty u kardiologa, cytologia i mammografia. Od 1 kwietnia 2025 roku system stanie się obowiązkowy dla wszystkich placówek medycznych współpracujących z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ), a od 2029 roku ma objąć całą ambulatoryjną opiekę specjalistyczną (AOS) i świadczenia szpitalne.
Projekt, opisany na stronie upday.com, zakłada, że placówki medyczne będą przekazywać harmonogramy wolnych terminów do centralnego systemu, co pozwoli pacjentom na szybkie wyszukiwanie najdogodniejszych wizyt w czasie rzeczywistym. Aplikacja umożliwi nie tylko zapisanie się do lekarza, ale także odwoływanie lub zmianę terminu, co ma zmniejszyć liczbę „pustych wizyt” – szacowanych na 17 milionów rocznie w Polsce.
Rewolucja w zapisach do lekarza ma kilka kluczowych założeń, które przedstawiono podczas spotkania premiera Tuska z inicjatywą społeczną „SprawdzaMY” 24 kwietnia 2025 roku:
Skrócenie czasu oczekiwania: Centralna baza terminów pozwoli pacjentom znaleźć najszybsze możliwe wizyty, eliminując konieczność obdzwaniania wielu placówek.
Eliminacja wielokrotnych zapisów: System będzie monitorował, czy pacjent nie zapisuje się na to samo świadczenie w kilku miejscach, co obecnie wydłuża kolejki.
Mniej nieodwołanych wizyt: Powiadomienia przypominające o wizytach i łatwa możliwość ich anulowania mają zwiększyć efektywność wykorzystania slotów lekarskich.
Większa dostępność badań profilaktycznych: Pacjenci będą mogli zapisywać się na cytologię i mammografię bez skierowania, zgodnie z zasadami programów profilaktycznych.
Jak podkreśla wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny, e-rejestracja ma być „game changerem” w polskim systemie zdrowia, upraszczając procesy administracyjne i odciążając personel medyczny.
Pacjenci mają kilka opcji zapisu na wizytę w ramach CeR:
Internetowe Konto Pacjenta (IKP): Po zalogowaniu się na IKP pacjent może wpisać kryteria, takie jak miasto, specjalizacja czy nazwisko lekarza, i wybrać dogodny termin. System poinformuje o zwolnionych miejscach, umożliwiając wcześniejsze wizyty.
Aplikacja mojeIKP: Mobilna wersja IKP oferuje te same funkcje, z wygodnym interfejsem na smartfony.
Infolinia: Dla osób niekorzystających z internetu uruchomiono centralną infolinię, przez którą można umówić lub odwołać wizytę.
Tradycyjna rejestracja: Placówki nadal będą oferować zapisy telefoniczne i osobiste, szczególnie dla starszych pacjentów, którzy mogą mieć trudności z obsługą systemów cyfrowych.
Pilotaż, który rozpoczął się w 2024 roku, objął 150 placówek, z czego 39 zintegrowało swoje systemy z platformą P1. Testy, trwające do 31 października 2025 roku, mają na celu dopracowanie systemu przed pełnym wdrożeniem.
Rząd wprowadza także inne zmiany, które wspierają reformę:
Cyfryzacja dokumentacji medycznej: Zespół Rafała Brzoski, współpracujący z premierem Tuskiem, zaproponował cyfryzację historii medycznej w aplikacjach mObywatel i IKP. Pacjenci będą mieć dostęp do wyników badań (np. krwi, RTG, USG) w jednym miejscu, co pozwoli uniknąć powtarzania badań i zaoszczędzić czas.
Bez skierowania do specjalistów: Od 1 listopada 2025 roku poszerzona zostanie lista specjalizacji, do których nie będzie potrzebne skierowanie od lekarza POZ, m.in. kardiologia, endokrynologia i neurologia. Ma to przyspieszyć diagnozy i skrócić kolejki.
Zachęty finansowe dla placówek: NFZ wprowadzi premie dla przychodni, które efektywnie zarządzają harmonogramami i minimalizują puste wizyty. Placówki niespełniające wymagań mogą stracić do 25% dofinansowania.
Mimo optymistycznych założeń, eksperci wskazują na potencjalne trudności:
Gotowość placówek: Nie wszystkie przychodnie są przygotowane technologicznie do integracji z systemem P1. Wdrożenie CeR wymaga modernizacji infrastruktury IT, co może opóźnić reformę w mniejszych ośrodkach.
Cyfrowe wykluczenie: Starsze osoby, które nie korzystają z internetu, mogą mieć problem z dostępem do e-rejestracji. Choć infolinia i tradycyjne zapisy pozostają alternatywą, ich efektywność zależy od organizacji placówek.
Skrócenie kolejek: Jak zauważa Artur Prusaczyk, wiceprezes Centrum Medyczno-Diagnostycznego w Siedlcach, e-rejestracja nie skróci kolejek od razu, ale uporządkuje proces i pozwoli lepiej zarządzać listami oczekujących. Kluczowe będzie rozdzielenie pacjentów pilnych od stabilnych.
Finansowanie systemu zdrowia: Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, podkreśla, że bez zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia reforma może nie przynieść oczekiwanych efektów, zwłaszcza w kontekście niedofinansowania szpitali.
Centralna e-rejestracja wpisuje się w szerszą strategię cyfryzacji polskiej służby zdrowia. Od 2020 roku obowiązują e-recepty, a od 2023 roku wprowadzono e-skierowania na leczenie uzdrowiskowe, eliminując papierowe dokumenty. W aptekach farmaceuci mogą od kwietnia 2025 roku uzupełniać recepty dla dzieci i seniorów, co zmniejsza konieczność powrotów do lekarza po kody uprawnień.
Rząd współpracuje także z inicjatywami społecznymi, takimi jak „SprawdzaMY”, które proponują innowacyjne rozwiązania, np. cyfryzację dokumentacji medycznej w aplikacji mObywatel. Premier Tusk podkreśla, że rozwój e-zdrowia jest priorytetem, a zmiany mają nie tylko ułatwić życie pacjentom, ale także odciążyć przepracowany personel medyczny.
Dla przeciętnego Kowalskiego centralna e-rejestracja to szansa na wygodniejsze umawianie wizyt bez wielogodzinnego wiszenia na telefonie. Przykładowo, pacjent potrzebujący konsultacji kardiologicznej będzie mógł w kilka minut znaleźć wolny termin w swojej okolicy, zamiast dzwonić do kilkunastu przychodni. Możliwość odwołania wizyty jednym kliknięciem pozwoli uniknąć marnowania slotów, co może przyspieszyć dostęp dla innych.
Jednak sukces reformy zależy od jej wdrożenia. W 2022 roku pilotaż e-rejestracji w województwach mazowieckim i łódzkim pokazał, że system działa, ale wymaga dopracowania, szczególnie w kwestii integracji placówek i edukacji pacjentów. Do końca 2025 roku rząd planuje ocenić wyniki pilotażu, by w 2029 roku wprowadzić CeR w całym kraju.
Centralna e-rejestracja to ambitny krok w kierunku modernizacji polskiej służby zdrowia. System, który ruszył pilotażowo w 2024 roku i stanie się obowiązkowy od kwietnia 2025 roku, ma szansę ułatwić zapisy do lekarzy, skrócić kolejki i zwiększyć dostępność badań profilaktycznych. Cyfryzacja dokumentacji medycznej, brak skierowań do wybranych specjalistów i zachęty dla placówek to dodatkowe atuty reformy. Jednak wyzwania, takie jak cyfrowe wykluczenie, niedofinansowanie systemu zdrowia i gotowość placówek, mogą opóźnić pełny sukces. Czy polska ochrona zdrowia doczeka się prawdziwej rewolucji? Odpowiedź poznamy w najbliższych latach, ale już teraz warto założyć konto w IKP i przygotować się na zmiany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze