Już 5 sierpnia przez Palczę i Bieńkówkę przejedzie barwny peleton 79. Tour de Pologne, największego i najbardziej prestiżowego wyścigu kolarskiego w naszym kraju. Radny powiatowy Artur Kruźlak uważa, że kolarze będą narażeni na duże niebezpieczeństwo.
Podczas niedawnej sesji Rady Powiatu Suskiego radny Artur Kruźlak w interpelacji złożonej pisemnie do starosty suskiego przypomniał, że właśnie 5 sierpnia w ramach siódmego etapu Tour de Pologne, którego trasa prowadzić będzie ze Skawiny do Krakowa, kolarze zawitają do Palczy i Bieńkówki. Zwrócił uwagę na stan dróg powiatowych, którymi przejadą, a w szczególności tej biegnącej przez Bieńkówkę. – Obecnie dziury w nawierzchni drogi stanowią poważne zagrożenie dla kolarzy. Poważne problemy były już zgłaszane w moich wnioskach na komisji drogownictwa i interpelacjach na sesji rady powiatu – napisał radny Artur Kruźlak, który w rozmowie z portalem Sucha24.pl dodał, że zła jakość drogi wpływa na bezpieczeństwo i komfort nie tylko kolarzy, ale również mieszkańców, którzy korzystają z niej na co dzień.
Starosta Józef Bałos w udzielonej pisemnie odpowiedzi podkreślił, że drogi powiatowe nr 1689 Budzów – Trzebunia – Stróża i nr 1707 Brody – Palcza zostały objęte pracami związanymi z pozimowym remontem cząstkowym. – Organizator imprezy Tour de Pologne został poinformowany, że zarządca drogi nie przewiduje innych remontów na odcinku przejazdu wyścigu – odpisał starosta Józef Bałos. Zaznaczył jeszcze, że organizator wyścigu został poinformowany, iż na nim spoczywa odpowiedzialność za wszelkie zdarzenia do jakich dojdzie w trakcie imprezy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Teraz się obudził, a to że codziennie miejscowi muszą jeździć to nie przeszkadzało, bo wiadomo miejscowy to może po dziurach.
Żeby tylko takie dziury były wszędzie jak na fotkach, proszę sobie skręcić w Naprawie na Skawe :):)
Radny się obawia, czy go wybiorą. Stąd ta nagła troska...
Dlatego jedynym sensownym rozwiązaniem dwie kadencje i każdy won do roboty.
Teraz się obudził, a to że codziennie miejscowi muszą jeździć to nie przeszkadzało, bo wiadomo miejscowy to może po dziurach.
Żeby tylko takie dziury były wszędzie jak na fotkach, proszę sobie skręcić w Naprawie na Skawe :):)
Radny się obawia, czy go wybiorą. Stąd ta nagła troska...