Niespełna 10 dni temu (16 maja) w całym kraju odbył się strajk ostrzegawczy pracowników Poczty Polskiej, którzy z jednej strony domagają się podwyżek, a z drugiej boją fali zwolnień i likwidacji placówek. Na fakt, że problem dotyczy także powiatu suskiego zwrócił uwagę z mównicy sejmowej poseł Mariusz Krystian.
Jak podają związkowcy, aż 80% z ponad 60 tysięcy pracowników Poczty Polskiej zarabia pensję minimalną. Wskazują przy tym, że są obciążeni nadmiarem obowiązków z uwagi na ograniczenia kadrowe. Tymczasem dyrekcja planuje dalszą reedukację. Plan zarządu zakłada ograniczenie zatrudnienia o ponad 5 tysięcy etatów, co według ZZPP, może w rzeczywistości oznaczać redukcję nawet o przeszło 10 tysięcy stanowisk. Związkowcy obawiają się, że takie działania doprowadzą do pogorszenia jakości i terminowości obsługi klientów. Dodatkowo istnieje ryzyko likwidacji placówek pocztowych, zmniejszenia liczby czynnych okienek oraz skrócenia czasu pracy urzędów..
- To będzie skutkowało dramatami pracowniczymi, ale również ograniczeniami i likwidacją placówek pocztowych oraz filii placówek pocztowych zwłaszcza w małych miejscowościach – mówił z mównicy sejmowej poseł Mariusz Krystian, który na niedawnym posiedzeniu poruszył temat sytuacji narodowego operatora pocztowego. Wskazał, że to nie są hipotetyczne scenariusze. – Tak też się dzieje. Zgłosili się do mnie mieszkańcy Krzeszowa, gmina Stryszawa, powiat suski, którzy protestują przeciwko planom likwidacji i ograniczenie działalności placówki pocztowej w tej miejscowości – podkreślił. Zaznaczył, że jeżeli do tego dojdzie, to wielu mieszkańców, w szczególności osoby starsze, zostanie pozbawionych świadczenia usług ze strony Poczty Polskiej, bo nie każdy ma samochód lub ma możliwość skorzystania z komunikacji zbiorowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze