W kwietniu Stanisław Śmietana uległ wypadkowi, po którym potrzebuje specjalistycznej rehabilitacji, żeby wrócić do zdrowia. O swoim bracie, koledze nie zapomnieli mieszkańcy Bystrej Podhalańskiej i ruszyli z pomocą.
Do wypadku Stanisława Śmietany doszło w kwietniu w pracy na tartaku. W wyniku awarii maszyny jedno z jej ramion uderzyło mieszkańca Bystrej Podhalańskiej w głowę. Po chwili zaczął skarżyć się na ból głowy, zawroty, mdłości. W szpitalu okazało się, że to bardzo szybko rosnący krwiak. Stanisław szybko wylądował na stole operacyjnym i przeszedł operację ratującą życie. Po ustabilizowaniu stanu został przetransportowany helikopterem na oddział neurochirurgii w innym szpitalu. Rodzina została uprzedzona, że po takim urazie Staszek będzie prawdopodobnie pacjentem paliatywnym... Szczęśliwie trafił do Centrum Rehabilitacji w Reptach. Po pierwszych tygodniach widać poprawę jego stanu.
- Wiemy już, że jego rehabilitacja będzie długotrwała, a jej koszty ogromne. Sytuacja spadła na nas, na jego rodzinę, jak grom z jasnego nieba. Na coś takiego nie da się przygotować. Dlatego prosimy o pomoc. Pomóżcie nam otoczyć mojego brata najlepszą opieką - informuje siostra Staszka, Agnieszka, która utworzyła zbiórkę na jednym z portali (LINK DO ZBIÓRKI TUTAJ)
W najbliższą niedzielę na stadionie w Bystrej Podhalańskiej odbędzie się mecz KS Bystra-Garbarz Zembrzyce (godz. 17), a dochód ze sprzedaży biletów (można oczywiście wpłacać więcej niż tylko cenę biletu) zostanie przekazany na rehabilitację 24-letniego Stanisława Śmietany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pracował w tym tartaku co się spaalił? Zdrowia życzę.
Nie ten co śię spalił i no na innym tartaku
Pracował w tym tartaku co się spaalił? Zdrowia życzę.
Nie ten co śię spalił i no na innym tartaku