Trzy dni temu żywioł strawił dom w Kozińcu, pozbawiając dachu nad głową czteroosobową rodzinę, w tym trójkę dzieci. Rodzina i bliscy czynią starania, aby pogorzelcy odzyskali swoje cztery kąty. Proszą o wsparcie ludzi dobrej woli.
- 7 maja w Kozińcu (gmina Mucharz) w nocy wybuchł pożar w drewnianym domu, w którym mieszka moja rodzina, siostra samotnie wychowująca trójkę dzieci (Radek 15l, Nadia 11l, Kamil 8l). Radek słysząc trzask płonącego drewna, wstał nie wiedząc co się dzieje, zobaczył przez okno swojego pokoju ogień który szybko się rozprzestrzeniał. Zdążył tylko obudzić mamę i rodzeństwo oraz babcię która aktualnie przyjechała w odwiedziny. Rodzinie udało się uciec, nie zabierając nic ze sobą. Pożar pochłonął cały dobytek mieszkających tam ludzi, pomimo szybkiej akcji ratunkowej nie udało się uratować domu – opisuje tragiczne wydarzenia Ewa Matuszny.
Chociaż na szczęście nikomu z domowników nic się nie stało, to dom nadaje się do całkowitej rozbiórki, a odbudowa wiąże się z ogromnym nakładem finansowym.
- Wierzymy, że wspólnie będziemy w stanie odbudować dom, tak aby cała Rodzina mogła zapomnieć o trudnym doświadczeniu. Już propozycja, aby taką zbiórkę rozpocząć, dodała im otuchy. A teraz pora na Wasze działanie: otwarte serca i wsparcie w sfinansowaniu odbudowy domu! Oczywiście wszystkie zgromadzone środki idą na konto siostry. Chcemy, żeby jak najszybciej mogli rozpocząć odbudowę – pisze Ewa Matuszny, która na portalu pomagam.pl utworzyła zbiórkę celową „Pomóżmy Pożar zabrał im wszystko”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze