Reklama


Zaczepiają dzieci, proponując podwiezienie

04/12/2019 20:33

W okolicach powiatu suskiego krążą podejrzane osoby, które próbują zwabić do auta samotnie idące dzieci. W ostatnim czasie doszło do przynajmniej trzech takich sytuacji, w różnych miejscowościach odległych od siebie o nie więcej niż kilkadziesiąt kilometrów.

 

Pierwszy przypadek miał miejsce w Jordanowie. 16 października około godziny 13.00 dziesięciolatka wracającego ze szkoły zaczepił człowiek siedzący na miejscu pasażera w zaparkowanym na Rynku samochodzie. Zaproponował chłopcu, by wsiadł do auta, to zostanie podwieziony do domu. Uczeń wiedział, że nie należy rozmawiać z nieznajomymi, a tym bardziej wchodzić do ich samochodów, więc bez słowa poszedł dalej. Zanim jednak minął auto, zwrócił uwagę na jego markę i kolor. Twierdzi, że było to czarne BMW. – Ale nie jestem pewna, czy się nie pomylił, bo cała ta sytuacja bardzo go zdenerwowała. Mówił, że gdy zignorował zaproszenie do samochodu, kierowca ruszył i odjechał ulicą Piłsudskiego. Jeszcze tego samego dnia poszłam na komisariat, żeby to zgłosić, ale kiedy dzisiaj zadzwoniłam na policję, usłyszałam tylko, że nie ma żadnego zagrożenia, ja przesadzam, a dzieci po prostu trzeba informować, żeby nie wsiadały do aut kierowanych przez obce osoby. Ale jakie szanse miałby dziesięciolatek w starciu z dorosłym człowiekiem, gdyby ten próbował go wciągnąć do samochodu? – mówi wzburzona mama chłopca.  

Reklama

Nieco później do podobnego zdarzenia doszło w Bysinie w powiecie myślenickim. Ale mężczyzna, który zaczepił tam dziecko i proponował mu podwiezienie, jechał innym pojazdem. Miało to być srebrne auto z nadwoziem typu kombivan. W kilka tygodni później, 22 listopada ten sam samochód znów pojawił się w Bysinie. Kierowca jechał powoli i obserwował grupkę uczniów, ale tym razem nie odezwał się do żadnego z nich. Kiedy dyrektor miejscowej Szkoły Podstawowej dowiedział się o obu sytuacjach, od razu powiadomił o nich policję, wydał komunikat ostrzegający o potencjalnym niebezpieczeństwie i zorganizował zebranie z rodzicami, by uczulić ich na ewentualne zagrożenie dla ich pociech.  

Podobnie zareagował dyrektor Szkoły Podstawowej w Maruszynie Górnej (powiat nowotarski), gdzie kierowca próbujący zwabić dziecko do auta pojawił się w tym tygodniu. – Rodzic jednej z uczennic zgłosił nam, że jakiś mężczyzna nakłaniał ją, aby wsiadła do jego samochodu. Dziewczynka postąpiła bardzo rozsądnie i uciekła. Po tym sygnale umieściliśmy na Facebooku komunikat, by przestrzec innych rodziców i zawiadomiliśmy policję – powiedział nam Konrad Kuźmiński, dyrektor Szkoły Podstawowej w Maruszynie Górnej.  

Reklama

Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej informuje, że funkcjonariusze z Jordanowa próbowali zweryfikować zgłoszenie matki zaczepionego chłopca, ale w trakcie patrolu nie natrafili o okolicach jordanowskiego Rynku na czarne BMW. W kolejnych dniach zwracali szczególną uwagę na każdy pojazd odpowiadający temu opisowi. Przypadek z 16 października był - jak na razie - jedynym zgłoszonym w tamtejszym komisariacie.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama