Podbabiogórze skrywa wiele ciekawych, a niekiedy i tajemniczych miejsc. Czasami znajdują się z dala od głównych ciągów komunikacyjnych, co sprawia, że są „niewidoczne”
i trudno dostępne dla przeciętnego turysty, a nawet okolicznych mieszkańców. Jednakże pomocy – w poszukiwaniu lokalnych perełek – można zasięgnąć w coraz liczniej ukazujących się przewodnikach, mapach turystycznych i na stronach podróżniczych.
Na myśl o grotach, skałkach, czy niezwykłych głazach przywoływane są zapewne Tatry (granitowe – Tatry Wschodnie i wapienne – Zachodnie), bądź też Ojcowski Park Narodowy z Maczugą Herkulesa i Jaskinią Łokietka w rolach głównych. Jednak warto wiedzieć, że na takie osobliwości geologiczne również można natrafić w czasie przemierzania beskidzkich szlaków i to nie tylko w obrębie Babiej Góry, ale także w sąsiednich, niższych pasmach górskich Beskidu Makowskiego i Małego. Doskonałym tego przykładem są góry, które rozpościerają się nad malowniczo położonym Krzeszowem w gminie Stryszawa.
[lightbox src="images/news/2014/listopad/Fot. 1. Panorama Krzeszowa i Beskidu Maego.jpg" width="400" height="250" lightbox="on" title="IMAGE_TITLE" align="left"]
Krzeszów usytuowany jest na pograniczu Beskidu Makowskiego (Średniego) od wschodu i Beskidu Małego od zachodu. Taka lokalizacja sprawia, że miejscowość ta jest dobrym punktem wypadowym w góry, co znajduje swoje potwierdzenie w przebiegających szlakach turystycznych pieszych i rowerowych. Właśnie stąd najwygodniej jest dotrzeć
w pobliże interesującego szczytu – Żurawnicy (724 m.n.p.m.). Wycieczkę najlepiej rozpocząć od zwiedzenia odrestaurowanego kościoła z początku XX wieku (fot. 4) Świątynia została wykonana w stylu neogotyckim, jednak jej wnętrze zawiera wyposażenie
wcześniejszych budowli, gdyż krzeszowska parafia została erygowana już w 1355 r. Na szczególną uwagę zasługuje krucyfiks z 1380 r., czy też XVIII wieczne ornamenty.
W otoczeniu kościoła znajdują się m.in. pomnik przyrody – 600 letni cis (fot.3) i kapliczka tzw. Księża Studnia z 1850 r. Na wycieczkę najlepiej jest wyruszyć zielonym szlakiem (Łamana Skała – Sucha Besk.) spod kościoła w kierunku wschodnim. Początkowo wiedzie on drogą asfaltową przez krzeszowskie osiedla, lecz po około kilometrze przechodzi w drogę gruntową i zaczyna się bardziej strome podejście. Dalej szlak otaczają pola i łąki skąd rozpościerają się widoki na Krzeszów i Beskid Mały na zachodzie (fot.1) oraz Pasmo Babiogórskie na południu. Po kilkuset metrach górskie panoramy „giną” w mrokach świerkowego lasu i rozpoczyna się ostre podejście pod właściwy szczyt Żurawnicy. Jednak wysiłek nie idzie na marne, gdyż po kilkunastu minutach szlak prowadzi już po łagodnym grzbiecie góry. Skały i głazy pojawiające się początkowo może nie imponują rozmiarami, ale za to są zapowiedzią tego, co można zobaczyć na krzyżówce zielonego szlaku z czerwonym tuż pod szczytem Żurawnicy. To właśnie tu czeka na turystę największa niespodzianka, czyli tzw. Kozie Skały, które są największymi formami skalnymi w Beskidzie Średnim. Budują je tzw. piaskowce ciężkowickie (odporniejszy rodzaj piaskowca), które w Beskidach Zachodnich nie są rozpowszechnione i występują lokalnie.
[lightbox src="images/news/2014/listopad/Fot2.jpg" width="250" height="400" lightbox="on" title="IMAGE_TITLE" align="left"]
Najbardziej spektakularne formy piaskowce ciężkowickie tworzą w rezerwacie Prządki (fot.5) w województwie podkarpackim, gdzie ostańce przybierają oryginalne formy,
a ich wysokość dochodzi do ponad 20 m. Skałki spod Żurawnicy są „nieco” mniejsze, mianowicie ich wysokość waha się od 3,5 do 15 m, ale również wyróżniają się ciekawymi kształtami, od których zapewne pochodzi ich nazwa – „kozie”. Takie formy skalne stanowią nie lada atrakcję przede wszystkim dla geografów i przyrodników, gdyż można z nich odczytać i zrozumieć nie tylko procesy wietrzenia, denudacji (zmywania), ale także i procesy geologiczne. Ponadto tereny te są siedliskiem wielu rzadkich roślin w tym m.in. skalnicy gronkowej.
Po zwiedzeniu Kozich Skał można udać się dłuższą drogę na wschód – czerwonym szlakiem (Mały Szlak Beskidzki) do Zembrzyc lub zielonym szlakiem do Suchej Beskidzkiej. Wspomnianym już szlakiem czerwonym można powrócić do Krzeszowa, kierując się na zachód. Na turystę czeka nieco bardziej wymagająca trasa. Najpierw dosyć strome zejście przy skałkach, a następnie nieprzyjemny fragment szlaku przez las, gdzie został mocno wypłukany przez spływające z góry strumienie tworzące się przy ulewach. Kilometr dalej szlak wchodzi na drogę utwardzoną i pojawiają się pierwsze zabudowania Krzeszowa Górnego. Już po kilkunastu minutach wędrówki „asfaltem” turysta znajdzie się
w pobliżu poczty oraz przystanku autobusowego.
KB
BIBLIOGRAGIA:
Beskid Makowski (Średni), mapa turystyczna, wyd. COMPASS 2012
Krzywda P., Beskid Makowski i Mały, przewodnik – mapa, wyd. ExpressMap 2007
www.stryszawa.pl
www.encyklopedia.pwn.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze