Reklama


Piłkarska środa: Przełamanie Naroża i Jałowca, Żurawia seria trwa, Halniak zatrzymuje lidera, koszmar Babiej Góry i Zawoi też

03/09/2025 21:00

Ze zmiennym szczęściem grały nasze drużyny podczas środowej, czwartej kolejki ligi okręgowej. Największe powody do zadowolenia mieli w tym dniu w Juszczynie i Krzeszowie - Naroże sięgnęło po pierwszą w sezonie wygraną, a Żuraw w trzecim kolejnym spotkaniu zdobywa trzy gole, nie tracąc żadnego. Nie udało się Jałowcowi dowieźć wygraną do końcowego gwizdka sędziego (prowadzili 2:0), ale stryszawianie zgarnęli pierwszy ligowy punkt - teraz mus i być tylko lepiej. Do Makowa Podhalańskiego przyjechał lider LKS Bobrek i wobec remisu z gospodarzami, stracił pierwszeństwo w lidze na rzecz Huraganu Inwałd. To było kompletnie nieudane popołudnie dla Babiej Góry i BCS Zawoi, kompletnie... Tej pierwszej drużynie nie wyszedł kompletnie mecz. Tej drugiej nie wyszła druga połowa.

W drugim spotkaniu z rzędu, BCS Zawoja traci cztery gole i nie zdobywa nawet punktu. Dziś sposób na zawojan znalazł beniaminek z Brzeźnicy. Swoją drogą, to Nadwiślanka ewidentnie lubi grać z reprezentantami naszego powiatu - w Makowie zremisowała 1:1, z Babią Górą wygrała u siebie 3:2, a dziś poradziła sobie z Zawoją.

Pierwsza połowa w żadnym momencie nie zwiastowała wygranej gospodarzy, a co dopiero w tak pokaźnych rozmiarach. To BCS posiadał w tej części lekką przewagę i oddał więcej strzałów na bramkę rywala.

Reklama

O losach spotkania zaważył pierwszy, jakże kuriozalny gol dla Nadwiślanki. Rafał Pasierbek zamierzał dalekim podaniem uruchomić ofensywnych zawodników swojej drużyny, lecz uczynił to tak niefortunnie, że piłka trafiła w głowę jednego z kolegów drużyny. Następnie futbolówka znalazła się pod nogami zaskoczonego takim obrotem sprawy zawodnika beniaminka, a ten już wiedział, co z takim prezentem zrobić.

BCS chciał szybko odrobić stratę, a zamiast tego został skarcony. Starta piłki, podanie i zrobiło się 2:0. Brzeźnica jeszcze potrafiła zdobyć dwa gole.

Reklama
- Tylko winni się tłumaczą... Nikt nie spodziewał się takiego wyniku po pierwszej, całkiem udanej dla nas połowie. W drugiej połowie chcieliśmy być konsekwentni w swoich poczynaniach, nic nie robić na siłę. Mieliśmy w głowach pierwsze dramatyczne pół godziny z derbów z Halniakiem. Niespodziewany gol dla przeciwnika wiele jednak zmienił. Chcieliśmy wyrównać, z dystansu uderzał Eryk Wróblewski, lecz bramkarz Nadwiślanki świetnie bronił. Przez naszą nerwowość i chęć szybkiego doprowadzenia do wyrównania, straciliśmy płynność w grze - żałował trener BCS Zawoja.
Jacek KudziaJacek Kudzia

Nadwiślanka Brzeźnica - BCS Zawoja 4:0 (0:0)

Reklama

Skład BCS: Gaweł - Świtek (89' Maholnik), R. Pasierbek, Trybała, Szczurek (85' P. Kudzia), B. Ficek, Wróblewski, Smyrak, Jończyk (65' Sułocha), Antosiak, Szymoniak (65' Łatka).

Halniak świetnie zakończył pierwszą połowę i rozpoczął drugą spotkania z liderem tabeli LKS Bobrek. Wynik spotkania jeszcze przed przerwą otworzył Marcin Młynarski, a w początkowej fazie drugiej odsłony rzut karny wykorzystał Michał Jończyk.

Goście grali jednak do końca - kontaktowego gola zdobył Kacper Matlak, a do wyrównania w 85 minucie doprowadził Artur Czarnik. W ostatnim fragmencie gospodarze grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Adama Frączka (dwie żółte), ale przetrwali napór podopiecznych Radosława Szewczyka i finalnie zgarniają punkt. A już w sobotę derbowy pojedynek w Juszczynie!

Reklama

Halniak Maków Podhalański - LKS Bobrek 2:2 (1:0)

Gole dla Halniaka: Młynarski, Jończyk (k.).

Gole dla Bobrek: Matlak, Czarnik.

Czerwona kartka: Frączek (Halniak).

Skład Halniaka: Filipiak - A. Bach, Juan, Frączek, Gorczyca, Jończyk (85' Mytskan), Dudek, Kudzia, Wajsak, Kryjak (74' Luts), Młynarski (67' Łukawski).

W niedzielę Naroże było bliskie pierwszej wygranej w sezonie, lecz w doliczonym czasie gry straciło gola w spotkaniu z LKS Jawiszowice. W środę na stadionie w Gromcu, wszystko już dla przybyszów z Juszczyna zagrało, jak należy.

Reklama

Po pierwszej typowej na remis pierwszej połowy, w drugiej do roboty wzięło się Naroże. Efektem tego były dwa gole i kolejne okazje na podwyższenie wyniku. Rezultat spotkania otworzył Damian Twaróg - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Daniela Świdra, piłka trafiła pod nogi Artura Grzechynki, a ten jak na tacy wyłożył ją Damianowi Twarogowi. Byłemu zawodnikowi Wierchów Rabka i Podhala Nowy Targ nie pozostało nic innego, jak skierować ją do bramki gospodarzy.

Na 2:0 podwyższył Maciej Banik, który po podaniu od Marcina Kuszyka, znalazł się w sytuacji sam na sam z Jakubem Księżąrczykiem i jej nie zmarnował.

Reklama

Mecz w Gromcu był "oddechem" dla Naroża przed pasjonująco zapowiadającymi się spotkaniami w najbliższym czasie. Kolejno rywalami podopiecznych Pawła Gąstały będą: Halniak Maków Podhalański, Nadwiślanka Brzeźnica, BCS Zawoja, LKS Bobrek, Babia Góra Sucha Beskidzka i Jałowiec Stryszawa. Warto dodać, że wszystkie derbowe pojedynki odbędą się w Juszczynie!

Nadwiślanin Gromiec - Naroże Juszczyn 0:2 (0:0)

Gole dla Naroża: Twaróg, Banik.

Skład Naroża: Koper - Kardaś, Twaróg, Olszówka (90' Zając), Grzechynka, Świder, M. Kuszyk (89' Stasik), K. Kuszyk (60' Legieć), S. Kuszyk, Smyrak (70' Skoczyński), Banik (90' Musabila).

Reklama

Przełamanie z niedosytem - tak najprościej nazwać środowy mecz Jałowca z Jawiszowicami widziany oczami ze Stryszawy. Na prowadzenie wyprowadził gości uderzeniem z pierwszej piłki Jakub Pochopień, po akcji Artura Gołuszki (dośrodkowanie) i Wiktora Bogdanika (zgranie piłki). Gol numer dwa dla Jałowca to już trafienie, również z pierwszej piłki, Dawida Janeczka po zagraniu w pole karne przez Karola Korczaka.

W kolejnych minutach Jałowiec mógł zdobyć gole numer trzy i cztery i tym samym "zamknąć to spotkanie". Tymczasem kontaktowy gol Jawiszowic autorstwa rezerwowego Jakuba Latanika uskrzydlił gospodarzy i ci, za sprawą doświadczonego, grającego przez kilka sezonów w IV-ligowej drużynie z Jawiszowic, 36-letniego Adriana Korczyka doprowadzili do wyrównania.

Reklama
- Mamy jeden punkt, który w dalszej perspektywie sezonu będzie ważny. Szkoda, że nie są to trzy punkty, bo prowadząc 2:0 mieliśmy kolejne szanse na zdobycie goli. Tracimy tymczasem dwie bramki po stałych fragmentach gry. W doliczonym czasie gry ewidentnie został sfaulowany nasz zawodnik, ale sędzia bał się zagwizdać. Generalnie, sędziowanie było dramatyczne w obie strony. Jest punkt i uważam, że od teraz będzie już tylko lepiej. I tak jestem zadowolony z chłopaków, bo dali z siebie wszystko w starciu z bardzo trudnym przeciwnikiem, jakim były Jawiszowice - przyznał szkoleniowiec Jałowca.
Mateusz HarańczykMateusz Harańczyk

LKS Jawiszowice - Jałowiec Stryszawa 2:2 (0:0)

Reklama

Gole dla Jałowca: Pochopień, Janeczek.

Skład Jałowca: Lenik - Elżbieciak, Korczak, Habowski, Iciek (71' Bargiel), Bogdanik, Groń, Pochopień, Gołuszka (75' Bańdura), Janeczek, Witek.

Żuraw Krzeszów - LKS Żarki 3:0 (1:0)

Gole dla Żurawia: Janiczak, Skorupa, Litewka.

Skład Żurawia: Bańdo - Bizoń (83' M. Lociński), Pilarczyk, Siwek (75' Pacyga), Tatar, Ćwiertnia (55' Rusinek), Palarczyk (90' Listwan), Janiczak, Szymoński (55' D. Lociński), Litewka, Sydorchuk (60' Skorupa).

Reklama

Kompletnie nie wyszedł mecz Babiej Górze. Z drugiej strony trzeba docenić trenera Skawy, Macieja Żaka, który oglądając z wysokości trybun mecz Babiej Góry z Olimpią Chocznia, był zdziwiony zachowaniem niektórych defensorów suskiej drużyny i łatwością, z jaką Babia Góra traciła wtedy bramki.

Dziś wszystkie gole dla Skawy zostały zdobyte ze stałych fragmentów gry - dwa z rzutów rożnych, jeden z rzutu karnego. Spory udział mieli w nich gospodarze... W pierwszej połowie bliski zdobycia gola dla Babiej Góry był Maciej Stróżak, lecz jego strzał z 12 metrów nie znalazł drogi do bramki Skawy. Goście tymczasem zdobyli klasyczną bramkę do szatni autorstwa Tomasza Bernata.

W drugiej połowie Bernat podwyższył na 2:0, a wynik spotkania z rzutu karnego ustalił Marcin Szczurek.

- To był blamaż. Popełniliśmy fatalne błędy indywidualne przy wszystkich bramkach. To nie był nasz dzień, nic się nie kleiło - podsumował trener suskiej drużyny.
Maciej MrowiecMaciej Mrowiec

Babia Góra Sucha Beskidzka - Skawa Wadowice 0:3 (0:1)

Gole dla Skawy: Bernat (dwa), Szczurek.

Skład Babiej Góry: Pająk - Żmuda, Fadieiev, Tyschenko (75' Dyduch), Bodzek (46; Piletskyi), Ziemkiewicz (65' Gajda), Stróżak (85' Smolik), Pakosz (78' Bober), Lima, Kubasiak (65' Gołuszka), Bąk (75' Kachel)

Kolejka nr 4
2025-09-03
17:00 Nadwiślanka Brzeźnica 4  :  0 BCS Zawoja
17:30 Halniak Maków Podhalański 2  :  2 LKS Bobrek
17:30 Nadwiślanin Gromiec 0  :  2 Naroże Juszczyn
17:30 LKS Jawiszowice 2  :  2 Jałowiec Stryszawa
17:30 Żuraw Krzeszów 2  :  0 LKS Żarki
17:30 Huragan Inwałd 2  :  0 LKS Gorzów
17:30 LKS Rajsko 2  :  2 Olimpia Chocznia
17:30 Babia Góra Sucha Beskidzka 0  :  3 Skawa Wadowice

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 LKS Bobrek 28 64 84 38
2 Skawa Wadowice 28 62 74 23
3 Żuraw Krzeszów 28 62 73 30
4 Olimpia Chocznia 28 52 74 36
5 LKS Rajsko 28 51 63 39
6 Babia Góra Sucha Beskidzka 28 45 59 55
7 LKS Gorzów 28 40 49 37
8 Naroże Juszczyn 28 40 62 47
9 LKS Jawiszowice 28 36 53 58
10 Huragan Inwałd 28 36 47 65
11 Halniak Maków Podhalański 28 34 55 61
12 Nadwiślanin Gromiec 28 29 48 64
13 Jałowiec Stryszawa 28 28 57 69
14 Nadwiślanka Brzeźnica 28 24 37 80
15 BCS Zawoja 28 16 37 100
16 LKS Żarki 28 9 27 97


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/09/2025 12:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości