Pod Babia Góra z roku na rok jest rozpowszechniana nieprawdziwa informacja. Wręcz przeciwnie, to działalność człowieka przyciąga niebezpieczne gady…
Wiosna. Przyroda „powraca” do życia. Z nor wychodzą zwierzęta. Budzą się niedźwiedzie, świstaki przeganiają narciarzy ze szlaków. Na świat wypełzają też te mniej przyjemne osobniki – żmije.
- Węże często wzbudzają w nas wstręt, odrazę i strach. W przypadku żmii jest to może częściowo uzasadnione ponieważ jest jedynym jadowitym gadem występującym w stanie dzikim w naszym kraju. Jednak należy pamiętać, że podobnie jak inne gady występujące w Polsce jest objęta ochroną gatunkową – przypomina Maciej Mażul na stronach Babiogórskiego Parku Narodowego.
Jak dodaje, nie jest to jednoznaczne z tym, że - "Park wypuścił znowu żmije na sąsiadujące z nim tereny" - niestety ta nieprawdziwa informacja jest powtarzana co roku przez "dobrze poinformowanych" do których nie trafiają racjonalne argumenty.
- Prawdą natomiast jest to, że wzrost ilości tych węży pod Babią Górą i nie tylko, związany jest z dużo mniejszym niż w poprzednich latach stosowaniem nawozów sztucznych w rolnictwie oraz pozostawianiem coraz większej ilości pól odłogiem – zaznacza. - Sytuacja ta powoduje, że nasze środowisko jest mniej zatrute, a nieuprawiane pola, niewypasane łąki i nieużytki stwarzają sprzyjające warunki dla rozmnażania się tych gadów i mniejszej ich śmiertelności.
Dlatego podczas górskich wędrówek – nie tylko na szlakach Babiej Góry – lepiej zachować ostrożność.
Przyrodnicy zaznaczają, że żmije praktycznie nigdy same nie atakują człowieka - zazwyczaj same uciekają gdy ktoś nadchodzi. Wąż atakuje w sytuacji gdy poczuje się osaczony lub turysta na niego nadepnie lub usiądzie. W przypadku, gdy już dojdzie do ukąszenia należy założyć powyżej miejsca gdzie żmija zaatakowała opaskę uciskową i niezwłocznie wezwać ratowników lub pogotowie. Ważne by unikać wysiłku i gwałtownych ruchów, które przyspieszają krążenie krwi, a wraz z nią - rozprzestrzenianie się jadu. Bardzo ważne jest aby w ciągu 24 godzin ukąszonemu podać specjalną surowicę.
Warto zaznaczyć, że przed ukąszeniem mogą ochronić wysokie, górskie buty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze