Oszuści dwoją się i troją, jak wyłudzić od nas pieniądze. Popularną ostatnio metodą jest wysyłanie SMS-ów o wszczęciu komorniczej egzekucji drobnej kwoty z tytułu jakiejś zaległości, na przykład podatkowej. Towarzyszy im informacja o możliwości dokonania dobrowolnej spłaty.
Jako nadawca wiadomości figuruje nieokreślony komornik lub kancelaria komornicza. Kwoty, których spłaty żąda, są bardzo małe – zazwyczaj jest to złotówka z groszami lub kilka złotych. Ale jeśli ktoś zdecyduje się uregulować ten drobny „dług”, może stracić wszystkie oszczędności. W SMS-ie jest zawsze podany link do portalu płatności. Jeśli w niego klikniemy i spełnimy kolejne polecenia, zostaniemy przekierowani na stronę logowania do „naszego” banku. Będzie wyglądała jak prawdziwa, ale nie należy sugerować się pozorami. Jeśli bowiem wpiszemy hasło i login, dane te zostaną przejęte przez złodzieja. Gdy zaś potwierdzimy dokonanie transakcji kodem otrzymanym w SMS-ie z banku, damy oszustowi możliwość przeprowadzenia dowolnej operacji na naszym prawdziwym koncie. W ten sposób będzie on mógł nawet doszczętnie ogołocić nas z pieniędzy.
Pamiętajmy - prawdziwi komornicy nie wysyłają do dłużników SMS-ów o wszczęciu egzekucji, więc kiedy otrzymamy taką wiadomość, najlepiej od razu ją skasować albo zawiadomić o niej policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze