Jeżeli Żuraw Krzeszów liczył na szybkie doszusowanie do czołówki, to musi obejść się (przynajmniej na razie) smakiem. Porazka z LKS Bobrek spowodowała, że strata do wicelidera wynosi już osiem punktów. W zgoła odmiennych humorach po pierwszej wiosennej kolejce jest Naroże Juszczyn. Podopieczni Pawła Gąstały przywieźli z trudnego terenu w Inwałdzie trzy punkty.
Na dzień dobry z rundą wiosenną do Krzeszowa zawitał zespół LKS Bobrek. Przed tym spotkaniem gospodarze tracili do wicelidera pięć punktów, stąd celem dla trenera Jakuba Adamusa i jego podopiecznych było zwycięstwo i złapanie kontaktu i z Bobrkiem, ale i Skawą Wadowice (która sensacyjnie zremisowała z LKS Żarki 2:2).
To nie był mecz wielu sytuacji podbramkowych, a w takim pojedynku o jego końcowym wyniku może przesądzić przypadek. Tak też było i w pierwszej połowie, gdy na strzał z dystansu zdecydował się Maciej Wolny. Piłka jeszcze odbiła się niefortunnie od Radosława Pilarczyka i kompletnie zaskoczyła golkipera miejscowych Jana Bańdo.
Bramkarz Żurawia jeszcze raz musiał wykazać się w tym meczu, kiedy to wyciągnał się jak struna i odbił zmierzającą w okienko jego bramki futbolówkę. To by było na tyle ze strony LKS Bobrek.
Żuraw może sobie pluć w brodę, że nie doprowadził chociaż do wyrównania. W pierwszej połowie uderzenia Adama Palarczyka i Dawida Litewki bronił jednak Patryk Żołneczko.
Najlepszej okazji nie wykorzystał Mariusz Górny, który po zagraniu wzdłuż bramki Gabriela Janiczaka nie trafił do pustej bramki. Inna sprawa, że futbolówke niefortunnie też przed nim podskoczyła.
W tym wyrównanym meczu o końcowym rezultacie zadecydował rykoszet. Żuraw zatem przegrywa drugi mecz z LKS Bobrek w tym sezonie (jesieną przegrał na wyjeździe 3:4).
Żuraw Krzeszów - LKS Bobrek 0:1 (0:1)
Gol dla Bobek: Wolny.
Skład Żurawia: Bańdo - Pilarczyk, Tatar, Pacyga, M. Lociński (70' Siwek), Rusinek (70' Szymoński), D. Lociński, Janiczak (Mika), Litewka, Palarczyk, Górny (65' Skorupa).
Osiem zmian zaszło w wyjściowym składzie Naroża, jeżeli zestawimy wyjściową jedenastkę zespołu z Juszczyna z sobotniego popołudnia w Inwałdzie z otwierającym sezon spotkaniem również z Huraganem. W tamtym meczu zagrali nieobecni wczoraj: Marcin Koper, Rafał Drobny, Damian Twaróg, Patryk Stasik (wszedł w drugiej połowie), Patryk Gibas, Piotr Kardaś, Maciej Banik i Marcin Herman.
W tamtym meczu Naroże, którym dowodził jeszcze trener Dawid Szewczuk, a któremu podziękowano w Juszczynie po porażce z Żurawiem Krzeszów, przegrało 2:3. Wczoraj nastąpił rewanż, co warto podkreślić, bez udziału kontuzjowanego Banika czy podstawowego golkipera Kopra. Rewanż ten na Huraganie wziął trener Paweł Gąstała.
Lepiej w mecz weszli miejscowi. Najlepszej okazji do wyprowadzenia podopiecznych Wojciecha Dybała na prowadzenie nie wykorzystał Radosław Nowak (trafił w boczną siatkę). Szczęścia próbował także as atutowy Huraganu, czyli Wojciech Stuglik, ale bez powodzenia.
Tymczasem w 39. minucie Sebastian Kuszyk popisał się celnym uderzeniem z rzutu wolnego i Naroże prowadziło 1:0. Do przerwy goście mogli mieć dwa gole zapasu, lecz piłka po zamieszaniu w szesnastce Huraganu zatrzymała się na słupku.
Druga połowa zaczęła się wybitnie niefortunnie dla miejscowych. Po zamieszaniu w polu karnym, jeden z piłkarzy Huraganu skierował piłkę do własnej bramki. Niezły strzał oddał debiutujący w Narożu Amerykanin Cornelis Miller, lecz padł on łupem bramkarza gospodarzy. Debiutów w Narożu było więcej, bo trener Gąstała posłał do boju znanego z występów w Tempo Białka Dawida Kędziorę oraz Damiana Maciejowskiego.
Huragan złapał kontakt po golu z rzutu karnego Adama Chrapkiewicza. Gospodarze uwierzyli w siebie i raz za razem posyłali piłki w pole karne Naroża. Tam były jednak one kasowane. Zapędy gospodarzy na dobre ostudził Marcin Kuszyk, zdobywając pięknego gola z dystansu.
- Wygrana bardzo nas cieszy tym bardziej, że zabrakło w naszym składzie czterech podstawowych zawodników na czele z Maćkiem Banikiem. Zdobyliśmy trzy punkty na trudnym terenie i to jest największa satysfakcja - przyznał trener Naroża, Paweł Gąstała.Reklama
Huragan Inwałd - Naroże Juszczyn 1:3 (0:1)
Gol dla Huraganu: Chrapkiewicz (k.)
Gole dla Naroża: S. Kuszyk, samobójczy, M.Kuszyk.
Skład Naroża: Suschenko - Miller (90' Skoczyński), Maciejowski, R. Olszówka (90' Stasik), Świder, Kędziora, Smyrak (70' B. Olszówka), S. Kuszyk, Bierówka, Grzechynka, M. Kuszyk (83' Legieć).
| Kolejka nr 16 | |||
| 2026-03-14 | |||
| 14:00 | Skawa Wadowice | 2 : 2 | LKS Żarki |
| 15:00 | Huragan Inwałd | 1 : 3 | Naroże Juszczyn |
| 15:00 | Żuraw Krzeszów | 0 : 1 | LKS Bobrek |
| 15:00 | Nadwiślanin Gromiec | 5 : 1 | Nadwiślanka Brzeźnica |
| 2026-03-15 | |||
| 11:00 | LKS Rajsko | 2 : 0 | Jałowiec Stryszawa |
| 13:00 | LKS Jawiszowice | 1 : 0 | BCS Zawoja |
| 15:00 | Olimpia Chocznia | 3 : 2 | LKS Gorzów |
| 15:00 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 2 : 2 | Halniak Maków Podhalański |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | LKS Bobrek | 28 | 64 | 84 | 38 |
| 2 | Skawa Wadowice | 28 | 62 | 74 | 23 |
| 3 | Żuraw Krzeszów | 28 | 62 | 73 | 30 |
| 4 | Olimpia Chocznia | 28 | 52 | 74 | 36 |
| 5 | LKS Rajsko | 28 | 51 | 63 | 39 |
| 6 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 28 | 45 | 59 | 55 |
| 7 | LKS Gorzów | 28 | 40 | 49 | 37 |
| 8 | Naroże Juszczyn | 28 | 40 | 62 | 47 |
| 9 | LKS Jawiszowice | 28 | 36 | 53 | 58 |
| 10 | Huragan Inwałd | 28 | 36 | 47 | 65 |
| 11 | Halniak Maków Podhalański | 28 | 34 | 55 | 61 |
| 12 | Nadwiślanin Gromiec | 28 | 29 | 48 | 64 |
| 13 | Jałowiec Stryszawa | 28 | 28 | 57 | 69 |
| 14 | Nadwiślanka Brzeźnica | 28 | 24 | 37 | 80 |
| 15 | BCS Zawoja | 28 | 16 | 37 | 100 |
| 16 | LKS Żarki | 28 | 9 | 27 | 97 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze