Z głębokim smutkiem mieszkańcy Makowa Podhalańskiego żegnają Marcina Wicherka, wieloletniego muzyka i kierownika muzycznego zespołu regionalnego Polana Makowska. Miał 72 lata.
Informację o jego śmierci przekazali członkowie zespołu, z którym był związany przez wiele lat. To właśnie z nimi występował podczas licznych wyjazdów, koncertów i spotkań, wnosząc do wspólnoty muzycznej nie tylko ogromny talent, ale i serce pełne pasji.
Śp. Marcin Wicherek od 1997 roku do 2015 roku pracował w Makowskim Domu Kultury, gdzie swoją wiedzą i doświadczeniem wspierał rozwój lokalnej kultury i młodych muzyków.
– „W naszej pamięci pozostaną liczne wyjazdy i spotkania, na których nie brakowało humoru, łez wzruszenia oraz chwil, które na zawsze zostaną w naszych sercach. Głęboko wierzymy, że jeszcze kiedyś, tam na górze, znów się spotkamy. Pośpiewamy i powspominamy” – napisali w poruszającym pożegnaniu członkowie zespołu Polana Makowska.
Do wspomnień o śp. Marcinie Wicherku dołączył także Zbigniew Kowalski, jego wieloletni przyjaciel i kolega ze sceny:
– „Bardzo trudno jest pisać o kimś w czasie przeszłym, szczególnie kiedy pisze się o bliskim koledze, a takim dla nas, dla mnie był Marcin Wicherek. Dla większości ludzi, którzy Go znali, był przede wszystkim wszechstronnym muzykiem obdarzonym niebywałym talentem i umiejętnością odnajdywania się w każdej sytuacji. Dla nas, jego koleżanek i kolegów z pracy, kimś kto wnosił ogromną dawkę pozytywnej energii przepełnionej humorem w naszą codzienność. Przez lata wykształcił i zaraził miłością do muzyki dziesiątki młodych ludzi, poświęcając im swój czas i dzieląc się swoją wiedzą. Osobiście miałem szczęście grywać wspólnie z Marcinem w różnych formacjach, ale szczególnie miło wspominam nasze granie z zespołem Babiogórzanie Polana Makowska. Niezliczona ilość koncertów, wyjazdów, konkursów i festiwali obfitujących w mnóstwo przygód na zawsze pozostawi w naszej pamięci osobę Marcina. Wierzę, a w zasadzie wiem, że dopóki o kimś pamiętamy, ten będzie żył zawsze – a o Marcinie Wicherku nie zapomnimy nigdy” – podkreślił.
Muzyka była całym życiem śp. Marcina Wicherka. To dzięki jego zaangażowaniu tradycja i folklor Makowa Podhalańskiego rozbrzmiewały w wielu zakątkach Polski i poza jej granicami. Był nie tylko artystą, ale także przyjacielem, który potrafił łączyć ludzi i tworzyć niezapomnianą atmosferę.
Członkowie zespołu, żegnając swojego kierownika i przyjaciela, przywołali również fragment ludowej pieśni – symboliczne słowa, które oddają jego miłość do muzyki i życia:
„Bedem w niebie w kuku grać,
z janiołkami piwko grzać,
wiecorkami przy łognisku,
fajecke pykać...”
Rodzinie, najbliższym oraz całej społeczności zespołu składamy najszczersze kondolencje.
Modlitwa różańcowa rozpocznie się w czwartek, 21 sierpnia 2025 r., o godz. 18:00 w Kaplicy Cmentarnej w Makowie Podhalańskim.
W piątek, 22 sierpnia 2025 r.:
o godz. 14:30 – modlitwa i przygotowania przed Mszą w Kościele Parafialnym,
o godz. 15:00 – rozpoczęcie Mszy Świętej Żałobnej w kościele pw. Matki Bożej Królowej Rodzin w Makowie Podhalańskim
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze