Z ogromnym smutkiem mieszkańcy Makowa Podhalańskiego i okolic przyjęli wiadomość o śmierci dr Krystyny Bednarz. Odeszła ceniona lekarka, która przez 58 lat pracowała na rzecz lokalnej społeczności. Dla wielu osób była kimś znacznie więcej niż lekarzem – człowiekiem, który potrafił wysłuchać, uspokoić i przywrócić nadzieję.
Dr Krystyna Bednarz przez ponad pół wieku opiekowała się pacjentami Miejskiej Przychodni Zdrowia w Makowie Podhalańskim. Kolejne pokolenia mieszkańców zapamiętały ją jako osobę niezwykle życzliwą, cierpliwą i oddaną swojej pracy. Wiedzę oraz wieloletnie doświadczenie zawsze łączyła z empatią i troską o drugiego człowieka.
Jej wieloletnia służba została uhonorowana podczas sesji Rady Miejskiej w Makowie Podhalańskim. Burmistrz Michał Surmiak, w imieniu samorządu i mieszkańców, podziękował wówczas pani doktor za 58 lat pracy, wręczając jej pamiątkową statuetkę. Podkreślał, że swoją postawą i gotowością do niesienia pomocy stała się przykładem prawdziwego lekarskiego powołania.
Szczególnie ciepło dr Krystynę Bednarz wspominają wolontariusze Koła PCK w Lachowicach, dla których była serdeczną przyjaciółką i wiernym sympatykiem.
– „Dlaczego tak długo was nie było? Tak bardzo na was czekałam…” – pytała, witając swoich gości.
Dr Krystyna Bednarz leczyła nie tylko dzięki wiedzy i doświadczeniu. Przede wszystkim dostrzegała człowieka, jego obawy, cierpienie i potrzebę dobrego słowa. Pacjenci wiedzieli, że mogą liczyć na jej uwagę oraz zrozumienie. Pozostała wierna swojemu powołaniu przez niemal sześć dekad.
Jej śmierć jest ogromną stratą dla rodziny, bliskich oraz całej społeczności Makowa Podhalańskiego. Odeszła osoba skromna, dobra i niezwykle oddana ludziom. Pozostawiła jednak po sobie coś, czego nie sposób zmierzyć – wdzięczność tysięcy pacjentów i wspomnienie dobra, którym dzieliła się każdego dnia.
Rodzinie zmarłej, a w szczególności dr. Jackowi Bednarzowi, składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Pani Doktor, dziękujemy za dziesiątki lat służby mieszkańcom, za każde dobre słowo, troskę i pomoc. Takich ludzi się nie zapomina.
Niech spoczywa w pokoju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze