Reklama


O chciwym kowalu – opowieść z Białki

13/11/2024 09:19

            Na Surzynówce w Białce, w dawnych czasach, żył kowal Bartłomiej, z żoną Anielą i córkami Matyldą i Marysią. Dobry był z niego fachowiec, ale bardzo chciwy. Za nawet drobne usługi żądał dużo pieniędzy i wszystkiego od gospodarzy przede wszystkim: owsa dla kur, masła, sera, jajek, mleka, śmietany, a jeśli ktoś ubił świniaka, ciele, to chciał także mięsa. Nie pogardził słoniną, kiszką, głowizną, owocami i jarzynami. Ludzie dawali te wszystkie rzeczy, ponieważ cenili go za solidność.

            Pewnego dnia Józka z roli Miśkowej, za pracę przyniosła mu koszyczek grzybów. Wziął od razu, podziękował i powiedział, iż będzie z nich pyszna zupa. Skąd miał wiedzieć, że te grzyby były zatrute. Tego dnia dość długo pracował w warsztacie, gdyż miał dużo zleceń, toteż nie miał czasu, nawet przyjść do chałupy, aby zjeść coś na ciepło. Żona nagotowała zupy i razem z córkami się jej  najadły do syta. Kowal, kiedy po robocie, wszedł do izby wszystkie leżały jak nieżywe. Prędko pobiegł po znachorkę Grzelakową, ale nic nie pomogła, tylko po badaniach oznajmiła:

Reklama
    • Bartłomieju, nic tu po mnie, trupów wam nie przywrócę do życia – skamlała żałośnie.
    • O Matko Strapionych zlituj się nade mną, co ja narobiłem – powtarzał ze łzami w oczach. 

            Kowal załamał się i od tej pory na niczym mu nie zależało. Chodził do karczmy. Tam tęgo się upijał. Gdy odzyskiwał chwile przytomności, myśli nie dawały mu spokoju:

    • Pan Bóg mnie ukarał za to, że byłem chciwy i za robotę brałem od ludzi co tylko się dało.
    • Jak to wszystko teraz naprawić? - dumał, pytając samego siebie.

            Staczał się powoli na samo dno. Pił coraz bardziej, aby te myśli, głosy w sobie zagłuszyć oraz z niemocą jakoś poradzić, ale to było złudne. Kiedy tylko otrzeźwiał myśli powracały na nowo z jeszcze większą mocą.

            Pewnego wieczoru, opity poszedł spać. We śnie zobaczył swoją żonę oraz córki. Dziewczynki nic do niego nie mówiły, ale za to Aniela nadrabiała jak mogła mową i łokciami.

Reklama
    • Wiesz, Bartłomieju, mój chłopie, ty się musisz zmienić, ponieważ ja  widzę, iż tu w raju nie ma miejsca dla ciebie.
    • Pójdziesz do piekła, diabły będą cię widłami kuły i gorącą smołą polewały.
    • To nie jest żadna bajka, tylko prawda, jakbym drugi raz skonać miała – mówiła na śnie dalej Aniela mężowi.
    • Wszystko słyszałam, co tu czyni się z takimi jak ty, którzy na ziemi żyli nie po Bożemu – wtedy kobieta pobożnie złożyła ręce, jakby szukała ratunku dla niego u Pana Niebieskiego, Stwórcy nieba i globu.
    • Bartłomieju, póki czas trzeba się prędko zmienić, gdyż w raju jest przepięknie – dociekała żona.
    • Na wysokim tronie siedzi Pan Bóg i Maryja, a koło nich są anioły, różnego rodzaju kwiaty, gołębie, śliczne owieczki, ptaszki.
    • Jest taka muzyka – kontynuowała Aniela – że jak się jej słucha, to niczego nie brakuje. Spacerujemy tu z córeczkami po niebieskich łąkach i podziwiamy cudności w błogiej szczęśliwości.
    • Nie mamy żadnych zmartwień.
    • Modlimy się tu za ciebie, abyś szybko zrozumiał i poprawił się – zachęcała Aniela, Bartłomieja.

            Kowal nad ranem się obudził. Powoli przecierał oczy, spojrzał na izbę i nagle przypomniał sobie co mu się tej nocy śniło. Nieuczciwe życie stanęło mu przed oczami.

    • Ile jest prawdy w tym, co mówiła moja kobieta na śnie, trudno powiedzieć, ale wiem, iż muszę się zmienić, żeby spotkać się kiedyś z najbliższymi – pomyślał Bartłomiej, wstając wreszcie z łózka.
    • O rety, a jak z tymi diabłami jest prawda? - zastanawiał się.
    • To już wolę żyć zgodnie z Dekalogiem – mówił do siebie, całkiem wystraszony. 

 Bartłomiej najpierw udał się do makowskiego kościoła, gdzie modlił się i błagał o przebaczenie Boga. Prosił też Najświętszą Panienkę o wstawiennictwo za nim do Stwórcy. Potem otworzył warsztat. Brał od ludzi tylko tyle, ile autentycznie wynosiła jego praca. Przestał pić, stając się szczęśliwym człowiekiem.      

 

 

Kazimierz Surzyn

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości