Reklama


NitoZłomki i ich polonez gotowi na wyprawę. Misja w szczytnym celu!

18/03/2025 12:40

W niedzielę informowaliśmy o przygotowaniach Agnieszki i Marcina Szuberów do udziału w trzeciej w ich życiu edycji rajdu Złombol. Załoga Dwójka Caro nie będzie jedynym reprezentantem powiatu suskiego na tej charytatywnej imprezie. Do debiutu w niej szykuje się suska załoga NitoZłomki, którą tworzą Sylwia i Łukasz Nitoniowie.

Jak wspominaliśmy, Złombol to kilkudniowy, turystyczny, etapowy rajd charytatywny organizowany od 2007 roku. Dopuszczone są do niego pojazdy produkowane i projektowane w dawnym bloku wschodnim oraz te powstałe już po jego rozpadzie, ale koncepcyjnie i technicznie oparte na konstrukcjach z tego okresu. Rokrocznie (z przerwą spowodowaną przez pandemię koronawirusa) załogi spotykały się w Chorzowie, a meta znajdowała się w mieście oddalonym o około 2,5 tys. km od Katowic. Celem poszczególnych edycji wybierane są kraje na przemian ciepłe i zimne. Przed rokiem uczestnicy Złombolu obrali kurs na Norwegię, a tym razem 5 lipca wyjadą spod Stadionu Śląskiego w Chorzowie, by 9 lub 10 lipca zameldować się w Giresun w Turcji.

Aby wziąć udział w radzie trzeba wpłacić co najmniej 2,8 tys. zł, które są przeznaczone na rzecz dzieci z domów dziecka. Stąd każda załoga stara się zebrać jak najwięcej środków. Trzykrotnie w wyprawie brała już udział załoga Dwójka Caro, którą tworzą Agnieszka i Marcin Szuberowie.

Reklama

Tegoroczna edycja rajdu pod nazwą „The Transcontinental Black Sea” dla skawickiej ekipy nie będzie zatem nowością. Tego samego nie mogą powiedzieć suszanie Sylwia i Łukasz Nitoniowie. - Wyjazdem na Złombol zarazili nas nasi znajomi Aga i Marcin z teamu Dwójka Caro. Taka ekstremalna wyprawa już od jakiegoś czasu chodziła nam po głowie, a że w tym roku oboje obchodzimy „okrągłe” urodziny doszliśmy do wniosku, że będzie to idealny prezent nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla wszystkich potrzebujących pomocy dzieci które wspiera od wielu lat Złombol – opowiadają Sylwia i Łukasz Nitoniowie, podkreślając, że każda załoga w całości pokrywa koszty udziału w imprezie z własnych środków. – Chcę wyraźnie zaznaczyć, że wszystkie wpłaty jakie zebraliśmy i planujemy jeszcze zebrać będą przeznaczone na rzecz dzieciaków, a nie na nasz start. 100% uzbieranych środków zostaje wykorzystanych na prezenty oraz wycieczki dla dzieci z domów dziecka. Organizator wybiera w zależności od uzbieranej kwoty ilość placówek, które otrzymają pomoc – mówi Sylwia Nitoń.

Reklama

Suszanie podkreślają, że minimum jakie trzeba wpłacić, aby otrzymać numer startowy to 2800 zł. Taką kwotę zgromadzili już bardzo dawno temu, ale wierzą, że będzie ona zdecydowanie większa. – Polonez jest duży. Zatem miejsca na reklamy darczyńców nie brakuje. Zachęcamy do wsparcia dzieciaków. Gdyby któryś z naszych sponsorów chciał żebyśmy przewieźli jego logo w postaci naklejki na naszym polonezie aż na drugi kontynent to zapraszamy do kontaktu – apeluje załoga NitoZłomki, która na portalu siepomaga.pl uruchomiła zbiórkę Złombol 2025 rajd charytatywny team Nitozłomki ID NO145794”.

Załoga NitoZłomków nie ukrywa, że łatwiej było uzbierać wpisowe niż kupić samochód spełniający wymogi uprawniające go o udziału w rajdzie. Udało się go znaleźć dopiero w Rzeszowie. – Zależało nam na samochodzie sprawnym technicznie, który nas nie zawiedzie. Może złapiemy bakcyla i udział w Złombolu nie będzie jednorazową przygodą – mówi Sylwia Nitoń. Nie ukrywa, że długa trasa, którą uczestnicy rajdu będą pokonywali w środku lata, na pewno będzie stanowiła wyzwanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/03/2025 12:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości