Przez cały czerwiec, aż do początku lipca można na niebie obserwować niezwykłe zjawisko.
Koniunkcję planet: Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Saturn - można zaobserwować na niebie gołym okiem, ale oczywiście zachęcamy od obserwacji nieba za pomocą teleskopu. Zjawisko łączące pięć planet Układu Słonecznego pojawiło się na niebie po raz pierwszy od 2004 roku i prawdopodobnie nie powtórzy się przez kolejne 18 lat. To prawdziwa uczta dla wszystkich miłośników rozgwieżdżonego nieba!
Mieszkańcy Polski powinni spoglądać w kierunku południowo-wschodniego horyzontu. Obserwacje najlepiej zacząć około 1,5 godziny przed wschodem Słońca. To, o której godzinie wschodzi centralna gwiazda Układu Słonecznego w danej lokalizacji, można sprawdzić w większości internetowych serwisów pogodowych oraz w aplikacjach pogodowych. Koniunkcja powinna być dobrze widoczna przez około godzinę.
Podczas tegorocznej koniunkcji planet, zupełnym przypadkiem wszystkie ciała niebieskie ustawiły się tak, że patrząc od lewej strony będziemy widzieć je w kolejności zgodnej z rosnącą odległością od Słońca. Pierwszy po lewej będzie Merkury potem Wenus, Mars, Jowisz i na końcu najodleglejszy Saturn.
Jak podaje portal urania.edu.pl, szczególnie ciekawie poranne niebo będzie też teraz prezentowało się 26 czerwca, gdy Wenus i cienki sierp Księżyca podążającego do nowiu spotkają się w koniunkcji. Według Sky & Telescope następna taka okazja obserwacyjna będzie się dopiero w marcu 2041 roku!
źródło i foto: urania.edu.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze