Kurierzy jeżdżący po powiecie suskim są zaniepokojeni zachowaniem niektórych osób odbierających od nich paczki. Takich, które na widok doręczyciela wychodzą przed drzwi, wylewnie go witają, wciągają w rozmowę, a na koniec informują, że właśnie są na przymusowej kwarantannie…
- Miałem dwie takie sytuacje, a mój kolega jedną. Niewykluczone, że te osoby są zdrowe i kontakt z nimi nie stanowi zagrożenia. Ale skoro przechodzą kwarantannę, musiały mieć styczność z chorymi lub wróciły z kraju, gdzie jest duże prawdopodobieństwo zakażenia koronawirusem. A w takiej sytuacji nie powinny wychodzić, by osobiście odebrać przesyłkę, a tym bardziej angażować kuriera w pogawędkę. Bo jeżeli któryś z nas się zarazi, będzie roznosił wirusa dalej – mówi jeden z kurierów. Uważa, że osoby na kwarantannie powinny zamieścić na drzwiach informującą o tym kartkę, tak aby doręczyciele nie narażali się na bezpośredni kontakt z nimi. – Jeżdżę między innymi po Krzeszowie i na dwu czy trzech domach zauważyłem takie wywieszki, z opisem, gdzie zostawić przesyłkę i prośbą o kontakt telefoniczny. Wszyscy powinni w ten sposób postępować – podkreśla kurier.
W Małopolsce jest już 13 osób, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem, a kwarantannę przechodzi około 5,3 tys. osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze