Spacerując po lasach powiatu suskiego, a zwłaszcza po terenach Babiogórskiego Parku Narodowego, łatwo ulec pokusie, by podnieść ciekawą szyszkę, zerwać gałązkę czy zabrać kilka kwiatów „na pamiątkę”. Warto jednak pamiętać, że takie zachowania – choć wydają się błahe – mogą mieć swoje konsekwencje. Prawo leśne i przepisy o ochronie przyrody wyraźnie zabraniają niszczenia runa leśnego czy zabierania elementów natury z parków narodowych i rezerwatów.
Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, za zrywanie gałązek, kory, mchu czy zbieranie szyszek w miejscach objętych ochroną może grozić grzywna, a w skrajnych przypadkach nawet odpowiedzialność karna. W lasach państwowych dozwolone jest zbieranie grzybów czy jagód, ale już w parkach narodowych - takich jak Babia Góra – absolutnie zabronione jest wynoszenie czegokolwiek z obszaru chronionego.
Każdy element leśnego ekosystemu pełni swoją rolę: nasiona warunkują odnowę lasu, mech zatrzymuje wilgoć, a pozostawione na ściółce szyszki stanowią pokarm i schronienie dla wielu organizmów. Zabierając je, człowiek (często nieświadomie) zaburza naturalny porządek przyrody.
W przypadku Babiej Góry te zasady nabierają szczególnego znaczenia. To teren unikatowy nie tylko w skali Polski, ale i Europy. Park chroni rzadkie gatunki roślin i zwierząt, a każdy element tego ekosystemu jest częścią większej całości.
Co wolno, a czego nie?
Dozwolone jest zbieranie grzybów czy owoców leśnych w lasach gospodarczych i państwowych, przy zachowaniu zasad ochrony runa.
Zakazane jest zabieranie szyszek, gałęzi, kory, mchu czy kwiatów w parkach narodowych i rezerwatach.
Wyjątki dotyczą tylko specjalistycznych zbiorów prowadzonych przez leśników lub naukowców, za zgodą odpowiednich instytucji.
- Spacerując po lesie, zostaw przyrodę taką, jaka jest. Nawet drobny gest, jak podniesienie szyszki, w dłuższej perspektywie może mieć wpływ na funkcjonowanie całego ekosystemu - podkreślają pracownicy Babiogórskiego Parku Narodowego.
Dzięki takim zasadom udaje się zachować dziedzictwo przyrodnicze dla przyszłych pokoleń. A jeśli chcemy pamiątki z wycieczki pod Babią Górę, lepiej zrobić zdjęcie niż zabierać coś z lasu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze