Reklama


Narzekają na przeniesienie poradni z Suchej do Makowa

06/12/2019 20:00

Odkąd Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna została przeniesiona z Suchej Beskidzkiej do Makowa Podhalańskiego, wiele osób skarży się na utrudnienia związane z dojazdem do niej. Pewnie nie brak również takich, które są ze zmiany zadowolone, bo mają teraz do tej placówki bliżej. Niemniej dla tych, którzy poruszają się komunikacją publiczną, z każdej miejscowości w powiecie łatwiej jest dojechać do Suchej niż do Makowa.

 

Problem poruszony został na ostatniej sesji Rady Miasta Sucha Beskidzka, na której gościł starosta suski Józef Bałos. Dyskusję zapoczątkowała radna Danuta Kukla, zwracając uwagę na fakt, jak trudno jest dojechać do nowej siedziby poradni z gminy Stryszawa, z której nie ma bezpośrednich połączeń do Makowa. Matki, które regularnie jeżdżą z dziećmi do tej placówki, muszą przesiadać się w Suchej Beskidzkiej. Wątek, który rozpoczęła Danuta Kukla, kontynuował później jej kolega z samorządu, Janusz Siwiec. – Wiele osób ma pretensje do nas, dlaczegośmy pozwolili przenieść Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną do Makowa, skoro Sucha jest komunikacyjnym centrum powiatu. Osoby z gminy Stryszawa są rozżalone, że muszą podwójnie płacić za bilety. To samo dotyczy mieszkańców niektórych miejscowości w gminach Zembrzyce i Budzów. Przypomnę jednak, że Rada Miasta Sucha Beskidzka czyniła intensywne starania, by nie doszło do przeniesienia poradni, ale samorząd powiatu nas w tej kwestii nie słuchał – powiedział.

Reklama

Starosta Józef Bałos stwierdził natomiast, że do niego nie docierają sygnały o uciążliwości, jaką spowodowała zmiana lokalizacji placówki. – Gdyby geograficznie określić obecną siedzibę poradni, która znajduje się w naszym Zespole Szkół w Makowie, to jest ona prawie w samym środku powiatu. Dokładny środek geograficzny to Białka w gminie Maków. Ponadto przeniesienie poradni z budynku, w którym funkcjonowała, do obecnej lokalizacji, spowodowało zasadniczą jakościową zmianę na lepsze. Tak odbierają to osoby, z którymi mam kontakt – podkreślał.

Burmistrz Suchej Beskidzkiej Stanisław Lichosyt nawiązał do starań, o których wspomniał radny Janusz Siwiec. – Trudno się dziwić, że tak się stało, skoro interesów miasta nie bronili nawet przedstawiciele Suchej w Radzie Powiatu. Bodaj tylko jeden z nich wstrzymał się od głosu, a dwóch chciało tego przeniesienia do Makowa. Cóż my mogliśmy więcej w tej sytuacji zrobić? Zresztą ich zainteresowanie sprawami miasta, mimo że reprezentują Suchą Beskidzką w powiecie, jest znikome. W tej kadencji żadnego z nich nie było nigdy na sesji Rady Miasta, mimo że otrzymują zaproszenia. W poprzedniej też - przez cztery lata żaden nie zaszczycił nas swoją obecnością - skomentował.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama