Do poważnego wypadku doszło rano w Naprawie na ul. Malejowskiej w rejonie masarni.
Seat staranował słupa, ale to dopiero początek bulwersującej historii. Kierujący seatem (prawdopodobnie był pijany, co ustala policja) zjechał z drogi i uderzył autem w słupa, łamiąc go. Na miejsce zdarzenia przyjechała policja. Wówczas diabeł wstąpił w jednego z pasażerów. Mężczyzna z sobie wiadomych powodów uderzył policjantkę i teraz będzie musiał za to odpowiedzieć...
AKTUALIZACJA: Kierujący samochodem marki Seat, na łuku drogi z nieznanych przyczyn zjechał do przydrożnego rowu uderzając w słup energetyczny konstrukcji betonowej. Kierujący i pasażer wyszli z pojazdu przed przybyciem patrolu i nie chcieli wskazać, kto kierował, równocześnie w stosunku do interweniujących policjantów zachowywali się arogancko, znieważali słowami wulgarnymi, a jeden z mężczyzn naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza poprzez uderzanie w twarz i wykręcanie rąk, po czym uciekł z miejsca. Drugi z mężczyzn 24-latek przyznał się, że to on kierował seatem, jednakże z uwagi na stan nietrzeźwości /1,70 promila alkoholu w organizmie/ został zatrzymany i po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty - kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz znieważenia policjantów - co zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Natomiast 21-letni "uciekinier" został również zatrzymany i odpowie za znieważenie funkcjonariuszy i naruszenie nietykalności jednego z nich za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Obaj mężczyźni pochodzą z gminy Lubień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze