Niespodzianki finału powiatowego w piłkę nożną szóstek szkół gimnazjalnych były jeszcze w fazie eliminacji. Ubiegłoroczni triumfatorzy – G Budzów przegrali z G Sidziną 3:1, G2 Lachowice uległy G Skawicy. Ale to jest piłka!
Skład finałowej czwórki uzupełnili jeszcze „starzy znajomi z halowego finału”, który się odbył w 2014 roku – G Maków Podhalański i G Naprawa. Przypomnijmy, że zawodnicy z Naprawy w decydującym o mistrzostwie spotkaniu z G Maków Podhalański prowadzili do przerwy 2:0, żeby ostatecznie przegrać 3:2. W piątek 15. maja wzięli rewanż.
- Dla nas Budzów zawsze jest czarnym koniem zawodów w piłkę nożną i właśnie ich obawialiśmy się najbardziej. Po turnieju na jesieni w Makowie Podhalańskim, kiedy gospodarze zrzucili nas z pierwszego miejsca, podeszliśmy bardzo poważnie do spotkania z nimi – mówi Bogusław Gwiżdż, opiekun zwycięskiej drużyny z G Naprawa.
W pierwszym turniejowym spotkaniu Skawica grała z Makowem Podhalańskim. Zaczęło się obiecująco dla makowian – z dystansu przymierzył Michał Malina, ale na posterunku był Paweł Kawulak. Spotkanie ustawił błąd bramkarza Makowa, któremu przełamała piłka po strzale z rzutu wolnego Kamila Wojtyczki. Ozdobą meczu był gol na 2:0 dla Skawicy – z rzutu rożnego dośrodkował Eryk Wróblewski, a fantastycznie z woleja strzelił Sebastian Pacyga. Orliki świata :)! Po przerwie Skawica zdobyła jeszcze dwa gole – najpierw trafił Wojtyczko, potem Tomasz Dura i może nie sensacja, ale niespodzianka (też ze względu na wysoki wynik) stała się faktem.
W kolejnym meczu Naprawa grała z Sidziną. - Nie do wiary jak Sidzina mogła wygrać z Budzowem? Pytaliśmy się chłopaków z Sidziny kilka razy jak tego dokonali (śmiech) – powiedział Michał Banik, kapitan G Naprawa, który został uznany za MVP. Do przerwy Naprawa zdobyła aż 5 goli i losy tego spotkania stały się jasne. Ostatecznie skończyło się na 7:1 – honorową bramkę dla Sidziny zdobył Grzegorz Krupa. Aż pięć goli dla Naprawy zdobył Maciej Banik, jak się później okazało, Król Strzelców zawodów. – Nie byłem wtedy jeszcze pewien, czy to wystarczy, by zostać królem strzelców. Inni zawodnicy mogli mnie przecież dogonić – przyznał Maciej Banik. Ale jak się później okazało – nie dogonili. Po jednym trafieniu zanotowali Michał Banik i Mateusz Masłowski.
W trzecim spotkaniu mieliśmy „mały finał” – Naprawa zagrała ze Skawicą. Początek dla Skawicy – pokazał się z dobrej strony Wojtyczo, którego strzał wybronił Dominik Kaczmarczyk (Najlepszy Bramkarz). Potem dał o sobie znać Maciej Banik – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzył mocno w kierunku bramki Skawicy, piłka po jego strzale przełamała ręce Kawulaka. Nie minęło kilka minut (spotkania trwały 2x10 minut), a koszmarny błąd przy wyprowadzaniu piłki przydarzył się jednemu z zawodników z Naprawy. Z prezentu skorzystał Wróblewski, który ładnym, technicznym strzałem pokonał Kaczmarczyka.
W drugiej połowie kapitalną akcję przeprowadzili bracia Banik – w końcowej fazie Michał zagrał piętą do młodszego brata Maćka i Naprawa wyszła na prowadzenie 2:1. – Siadamy na nich! – starał się zmotywować swoich podopiecznych opiekun drużyny ze Skawicy Krzysztof Bartyzel. Nie pomogło. Trzeciego, pieczętującego zwycięstwo 3:1 gola zdobył Maciej Banik, który wykorzystał rzut z autu Tomasza Święchowicza. – Po tej wygranej wiedziałem, że jesteśmy bardzo blisko końcowego triumfu – przyznał Michał Banik. W spotkaniu tym ucierpiał po starciu z Maciejem Banikiem bramkarz Skawicy – dokończył jednak ten i następny pojedynek Skawicy
Trzy gole do przerwy w wykonaniu zawodników ze Skawicy w spotkaniu z Sidziną rozwiały wszelkie nadzieje sidzinian na korzystny wynik. Sidzina za to wygrała drugą połowę, ale tylko 2:1. Dwa gole dla Skawicy zdobył Wróblewski, po jednym zanotowali Pacyga i Szymon Trybała. Dla Sidziny strzelali Grzegorz Krupa i Damian Staszczak.
Piąty mecz w turnieju to starcie Makowa z Sidziną. Na początku wymiana ciosów z obu stron, chociaż bez efektu bramkowego. Po stronie Makowa mieli Krzysztof Budzowski i Malina (ostemplował słupek), po stronie Sidziny Rafał Mazur i Mariusz Kulka. W końcu przytomnym strzałem z dystansu popisał się Budzowski, bramkarz Sidziny Jakub Hyciek został złapany na wykroku i Maków wyszedł na jednobramkowe prowadzenie. Tuż przed przerwą na 2:0 po akcji Tobiasza Sarnickiego podwyższył ponowie Budzowski. Po przerwie Maków już kontrolował przebieg wydarzeń na boisku i zdobył dwa kolejne gole – najpierw z dystansu przymierzył Budzowski, Hyciek sparował piłkę do boku, ale wprost pod nogi Maliny. Ten miał przed sobą tylko pustą bramkę – efekt mógł być tylko jeden. Na 4:0 po podaniu od Sarnickiego trafił także Michał Malina
Przed szóstym spotkaniem Naprawy z Makowem było jasne, że nawet remis daje podopiecznym Bogusława Gwiżdża zwycięstwo w turnieju. Od początku inicjatywa należała do makowian. Ustawieni za linią końcową zawodnicy ze Skawicy dopingowali kolegów z Makowa. Tymczasem jedna kontra w wykonaniu piłkarzy z Naprawy ostudziła zapędy makowian – sytuację sam na sam z Janem Żarnowskim wykorzystał Maciej Banik. Maków odpowiedział jeszcze przed przerwą za sprawą Bartłomieja Rusina. W drugiej połowie po zamieszaniu tuż przy linii bramkowej niefortunną interwencją popisał się jeden z zawodników z Makowa notując samobójcze trafienie. To, że Naprawie już nic nie grozi w tych zawodach wiedzieli jej zawodnicy po kolejny golu na 3:1 autorstwa niezawodnego Macieja Banika.
- Wreszcie wychodzimy dalej, zagramy w zawodach rejonowych. Klątwa została przełamana! – powiedział Dominik Kaczmarczyk.
Podczas dekoracji najlepsze drużyny i wyróżnionych zawodników nagradzał starosta suski Józef Bałos.
- Poziom zawodów był naprawdę wysoki. Widać było, że zawodnicy ze Skawicy, Naprawy i Makowa grają w klubach i właśnie ich doświadczenie często decydowało o końcowych wynikach spotkań. Po raz pierwszy od piętnastu lat udało się nam zwyciężyć w zawodach w piłkę nożną. Dla mnie jest to niezapomniany turniej, bo za mojej kadencji jest to pierwsza wygrana – przyznał Bogusław Gwiżdż.
29. maja w Kościelisku piłkarze z Naprawy zagrają z mistrzami powiatów nowotarskiego, myślenickiego i tatrzańskiego turniej rejonowy. Zwycięzca pojedzie na zawody wojewódzkie (11. czerwca, Tarnów).
WYNIKI:
Gimn Skawica - Gimn Maków P. 4 : 0 ( 2 : 0 )
Gimn Sidzina - Gimn Naprawa 1 : 7 ( 0 : 5 )
Gimn Skawica - Gimn Naprawa 1 : 3 ( 1 : 1 )
Gimn Skawica - Gimn Sidzina 4 : 2 ( 3 : 0 )
Gimn Maków P. - Gimn Sidzina 4 : 0 ( 2 : 0 )
Gimn Naprawa - Gimn Maków P. 3 : 1 ( 1 : 1)
KLASYFIKACJA DRUŻYN:
1. G Naprawa
2. G Skawica
3. G Maków Podhalański
4. G Sidzina
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze